Lipnicka pogodziła się z Porterem. "Jest teraz silną kobietą"

116
Podziel się

Wybaczyła mu, że zostawił ją, gdy zachorowała. Ale na pewno do niego nie wróci.

Lipnicka pogodziła się z Porterem. "Jest teraz silną kobietą"

Anita Lipnicka i John Porter rozstali się w czerwcu zeszłego roku. Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem rozstania, Porter zamieścił na Facebooku wypis, w którym ogłosił, że jest wolny i do wzięcia. Z czasem wyszło na jaw, że muzyk zostawił Anitę w samym środku jej dramatycznej walki z nowotworem ślinianki. Jak wyznała pół roku później, dużo wtedy myślała o śmierci.

Odejście partnera z pewnością nie poprawiło sytuacji. Zwłaszcza że Porter zaraz po rozstaniu zajął się imprezowaniem i udawał rówieśnika młodszego o 27 lat Nergala. Szybko znalazł też nową dziewczynę. Jego nową "muzą" jest malarka Alicja Domańska. Obecnie jeżdżą po całym kraju ze swoim muzyczno-malarskim widowiskiem Alice Left Wonderland. Polega ono na tym, że Porter gra, zaś Domańska rozstawia sztalugi i maluje do jego muzyki. Podobno towarzyszą temu wielkie emocje.

Anicie, która liczyła na to, że Porter będzie jednak ciut mocniej przeżywał zakończenie ich dwunastoletniego związku, zrobiło się przykro. Przypomnijmy: Lipnicka jest wściekła na Nergala. "Baluje z Porterem niczym nastolatek"

Z czasem jednak złe emocje minęły. Pozytywna diagnoza lekarska też poprawiła Lipnickiej humor. Jak niedawno zapewnił jej brat, jest już całkowicie zdrowa i z entuzjazmem planuje nowe projekty. Z tego szczęścia pogodziła się nawet z byłym partnerem.

Zadedykowała mu utwór Ptasiek, będący podziękowaniem za wspólnie spędzone lata. Jednak o powrót do wspólnego życia jest podobno wykluczony.

Gdziekolwiek jesteś dziś, twoja iskra się we mnie tli - wyznaje w piosence. Gdziekolwiek jesteś, wiedz, w moich żyłach wrze twoja krew.

Jest teraz silną kobietą, która dziękuje Johnowi za to, że kiedyś zamienił ją z podlotka w dojrzałą artystkę - mówi w Fakcie jej znajoma.

KOMENTARZE
(116)
Gość
3 lata temu
Zostawił ja jak zachorowała? Co z niego za facet?
gość
3 lata temu
nie znazywajcie go facetem,nie zasłuzył sobie
Gość
3 lata temu
Mężczyźni są jednak tchórzami Mój też uciekł kiedy zachorowałam
gość
3 lata temu
Żałosny facet...
As.
3 lata temu
Elegancko i z klasą.
Najnowsze komentarze (116)
gość
3 lata temu
Pogodzila sie z Nim? Chyba odwrotnie, bo to ona poszla w tango...
Myszor
3 lata temu
Och ta Ola C**a
Myszor
3 lata temu
I bez charakteru
ola
3 lata temu
ona u wojewodzkiego nasmiewala sie z niego ze jest stary i niedlugo umrze ,tez mu bylo przykro ze tak na wizji go traktuje i los ja pokaral ze ona mloda moze szybciej umrzec niz on ,a ona nie wiedziala jeszcze o chorobie jak sie rozstali ,pewnie dlatego zczal imprezowac aby jej pokazac ze nie jest jeszcze taki stary .baby najpierw biora sobie duzo starszego faceta a po latach mu wypominaja wiek ,chyba sie z tym liczyla .
gość
3 lata temu
OBLEŚNY KOLEŚ
gość
3 lata temu
DURNA C**A
gość
3 lata temu
Ona piękna, delikatna, byłam kiedyś na jej koncercie, super. A on, no cóz .....:(
gość
3 lata temu
kobieta była na szczycie list przebojów, osiągałaa niewyobrażalne sukcesy, a związała się z nim i... klapa. Anito, gdzie miałaś oczy? Taka fajna babka z Ciebie! Ogromnie Ci kibicuję!
Laila36
3 lata temu
Absolutnie Anita czy moglabys pokochac i zaufac facetowi, ktory zostawil cie w takim momencie...? Porter out !
Gość
3 lata temu
Acha.... Zostawił ją,ale ona na pewno do niego nie wróci... Czy ktoś,kto to pisał przeczytał swoje wypociny?!
gość
3 lata temu
szlachetnie...ale ja bym nie wybaczyła
gość
3 lata temu
Drugi Grabowski!!
gość
3 lata temu
Sk.rwysyn do kwadratu
gość
3 lata temu
Kawal gnoja
...
Następna strona