Selena Gomez zawiesza karierę? "Cierpię na ataki paniki i depresję"

24-latka zmaga się z efektami ubocznymi choroby, którą wykryto u niej rok temu.

Obraz

Rok temu Selena Gomez publicznie wyznała, że cierpi na toczeń - podstępną chorobę autoimmunologiczną, która rozwinęła się u niej w na tyle zaawansowanym stopniu, że była zmuszona poddać się chemioterapii. Do jej chwilowego zniknięcia z show biznesu według niektórych przyczynił się też toksyczny związek z Justinem Bieberem oraz problemy z narkotykami.

Kilka dni temu piosenkarka wydała oficjalne oświadczenie, w którym podaje, że zawiesza karierę ze względu na "stany lękowe, ataki paniki i depresję":

Jak wielu z was wie, rok temu okazało się, że mam toczeń. Odkryłam, że lęk, napady paniki i depresja mogą być skutkami ubocznymi tej choroby. Chcę skoncentrować się na moim zdrowiu i szczęściu, dlatego zdecydowałam, że najlepszym rozwiązaniem będzie zrobienie sobie przerwy. Dziękuję wszystkim fanom za wsparcie. Wiecie, że jesteście dla mnie wyjątkowi, ale muszę się z tym zmierzyć i robię wszystko co w mojej mocy, aby z tego wyjść.

Ostatni rok nie był dla niej udany. Burzliwy związek z idolem nastolatek i nie do końca jasna relacja z Brooklynem Beckhamem spowodowały, że piosenkarka wielokrotnie musiała tłumaczyć się ze swojego życia prywatnego:

Trasa koncertowa Gomez jest zaplanowana do 18 grudnia. Nie wiadomo jeszcze, czy Selena zamierza ją kontynuować.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Selena Gomez rozkleiła się na scenie

Zobacz też:

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą