Bagi opublikował treść SMS-a od Edwarda Miszczaka: "Zapisz się do logopedy, proszę"
Mikołaj "Bagi" Bagiński, założyciel grupy Dre$$code, jeszcze do niedawna funkcjonował przede wszystkim jako reprezentant młodego pokolenia influencerów. Dziś coraz pewniej odnajduje się w telewizji, a po zwycięstwie w "Tańcu z gwiazdami" Polsat najwyraźniej nie zamierza tak szybko wypuścić go z rąk i rezygnować z jego obecności na antenie. Najnowszy wpis influencera tylko podkręcił spekulacje.
Bagi opublikował na Instagramie fragment prywatnej wymiany wiadomości z Edwardem Miszczakiem, dyrektorem programowym Polsatu. I choć przy tego typu screenach zawsze warto brać poprawkę na show-biznesowy żart, internauci potraktowali sprawę bardzo serio. Zwłaszcza że treść korespondencji wygląda jak zapowiedź kolejnego etapu telewizyjnego testu.
Doda o trudnej relacji z Edwardem Miszczakiem: "LICZY SIĘ TYLKO OGLĄDALNOŚĆ"
Bagi pokazał SMS-y od Edwarda Miszczaka
W opublikowanej przez Bagiego wiadomości Miszczak miał wskazać trzy konkretne daty: 7.05, 15.05 i 28.05. Do tego dodał krótką, acz wymowną ocenę jego debiutu w roli współprowadzącego "Taniec z gwiazdami".
"Bagi, zapisz sobie te trzy daty: 7.05, 15.05, 28.05. Prowadzenie ‘Tańca z gwiazdami’ poszło ok, ale musimy cię sprawdzić mocniej" - miał napisać Miszczak.
Dorzucił też dość bezpośrednią sugestię, nad czym influencer powinien jeszcze popracować: "PS. Tutaj numer do logopedy, zapisz się od jutra, proszę…".
Bagi zareagował po swojemu, dopytując: "Ale jakie daty, o co chodzi? Po co logopeda?". Część widzów już po występie influencera w "Tańcu z gwiazdami" zwracała uwagę, że mówi bardzo szybko i nie zawsze wystarczająco wyraźnie. Wygląda więc na to, że jeśli Polsat rzeczywiście widzi w nim materiał na nową twarz stacji, chce najpierw dopracować detale, które w telewizji na żywo mają ogromne znaczenie.
Pod postem błyskawicznie zaroiło się od gratulacji, domysłów i mniej lub bardziej śmiałych teorii. Fani zaczęli podejrzewać, że Bagi może zostać w Polsacie na dłużej, a tajemnicze daty mogą dotyczyć kolejnych występów antenowych albo nowych projektów.
"Pokochałeś tv na szczęście z wzajemnością. Pięknie ogląda się tę drogę i jak spełniają się twoje marzenia"
"O wow, wielkie gratulacje! Świat telewizji, o którym marzyłeś, Mikołaju, staje się naprawdę twoją realizacją"
"Właściwy człowiek na właściwym miejscu"
- czytamy w komentarzach.
Dodatkowego smaczku tej zagadkowej sprawie dodała jeszcze jedna, starsza wiadomość widoczna na screenie. Miszczak miał w niej napisać do influencera: "Jeszcze jedno zaje*iście na wizji i schodzisz z anteny, przysięgam". Brzmi ostro? Oczywiście. Ale w przypadku Bagiego trudno wykluczyć, że to również tylko kolejny element narracji, którą influencer świadomie buduje wokół swojej coraz poważniejszej telewizyjnej przygody.
Bagi nową twarzą Polsatu?
Kariera Bagiego po "Tańcu z gwiazdami" wyraźnie przyspieszyła. Najpierw spektakularnie sięgnął po Kryształową Kulę w parze z Magdaleną Tarnowską, a później wrócił na parkiet w zupełnie nowej roli - już nie jako uczestnik, lecz współprowadzący odcinek u boku Krzysztofa Ibisza i Pauliny Sykut-Jeżyny. Dla influencera był to poważny test, bo prowadzenie tak dużego formatu na żywo wymaga nie tylko swobody przed kamerą, ale też refleksu, dobrej dykcji i umiejętności panowania nad emocjami.
To jednak nie koniec telewizyjnych tropów. Bagi pojawił się ostatnio na planie "Must Be The Music", a za kulisami coraz głośniej mówi się o kolejnych przymiarkach Polsatu do jego obecności w największych formatach stacji. Portal Przeambitni.pl podał, że influencer może być brany pod uwagę przy współprowadzeniu Polsat Hit Festival, zaplanowanego na 22-24 maja.
Czy Bagi podoła nowym wyzwaniom? Cytując klasyka: "Na pewno, na pewno, pewnie, jasne, zobaczymy, czas pokaże".