Paulina Smaszcz czyta książkę na leżaku i prezentuje przy okazji smukłą sylwetkę w prześwitującym bikini (FOTO)
Paulina Smaszcz wrzuciła do sieci fotkę w bikini wyjętą prosto z katalogu wakacyjnego samozadowolenia. Kto jednak liczył na estetyczny instagramowy opis do "niewinnego" zdjęcia, ten prędko musiał zejść z leżaka... na ziemię. Celebrytka niespodziewanie przerwała beztroską sielankę i odpaliła charakterystyczną dla siebie "petardę". Bez większej dyplomacji rozprawiła się bowiem z ludźmi, którzy - jej zdaniem - mają problem z prawdą, lojalnością i braniem odpowiedzialności za własne słowa.
Paulina Smaszcz nie byłaby sobą, gdyby łapanie wakacyjnych promieni słońca sprowadziła wyłącznie do plażowania. Na najnowszym instagramowym kadrze widzimy ją w czarnym, lekko prześwitującym stroju kąpielowym z ozdobnym, kwiatowym motywem. Do tego słomkowy kapelusz, modne okulary przeciwsłoneczne i książka o rozwoju osobistym, czytana w wygodnej "leżakowej" pozycji. Czego chcieć więcej? Gdyby zatrzymać się wyłącznie na tym zdjęciu, można by pomyśleć: klasyczna urlopowa pocztówka influencerki.
Serowska komentuje wywiad Hakiela i Smaszcz: "Nie ma co walczyć z prawdą. Ludzie mają to w DU*IE"
Paulina Smaszcz w bikini znów wali prosto z mostu
Tyle że podpis pod postem szybko przypomniał, że u Smaszcz nawet wypoczynek może mieć charakter manifestu. Doktor nauk społecznych opublikowała obszerny wpis w dwóch językach - po angielsku i po polsku, w którym wzięła na celownik prawdę, kłamstwo i odpowiedzialność za wypowiadane słowa.
"Prawda i branie odpowiedzialności za własne słowa to dla ludzi najtrudniejsze rzeczy. Dlaczego? Bo tacy tchórze są tak słabi i boją się przyznać, że byli słabi, nielojalni, kłamliwi i kierowali się wyłącznie własnym interesem" - zaczęła z przytupem.
W dalszej części wpisu Paulina ponownie nie bawiła się w dyplomację.
"Po prostu unikaj takich ludzi, bo są jak bęben - zupełnie puści, bez jakiejkolwiek refleksji nad sobą. Uwielbiam fakt, że kłamstwo ma krótkie nogi - bardzo krótkie!" - podzieliła się refleksjami.
Na tym jednak nie koniec. Ekspertka Public Relations postanowiła zaangażować obserwatorów w małe internetowe rozliczenie.
"A teraz coś dla Ciebie: napisz w komentarzu imię osoby, która przed Tobą lub innymi zaprzeczała słowom, obelgom lub oskarżeniom, które sama wypowiedziała. I po prostu to zrób" - zaapelowała Smaszcz.
Paulina Smaszcz pokazuje, że układa życie po swojemu
To nie pierwszy raz w ostatnich tygodniach, gdy celebrytka odsłania w sieci bardziej prywatną, wakacyjną stronę życia. Niedawno relacjonowała Wielkanoc spędzaną w Hiszpanii, gdzie towarzyszyli jej bliscy, wnuczka oraz tajemniczy ukochany, którego wizerunek wciąż konsekwentnie chroni. Na jednym ze zdjęć zasłoniła jego twarz emotikoną króliczka, ale nie ukrywała, że cieszy się nowym etapem.
W świątecznych relacjach chwaliła się też spacerem z wnuczką nad morzem.
"Ja kocham takie chwile. Wymarzyłam sobie, wypracowałam, wyrzeźbiłam i mam" - pisała wówczas, podkreślając, że rodzinne momenty są dla niej szczególnie ważne.
Smaszcz od lat słynie z bezkompromisowych wypowiedzi, dużej aktywności w mediach społecznościowych i działalności jako trenerka rozwoju osobistego. W sieci funkcjonuje m.in. pod hasłem "Kobieta Petarda!", a jej publikacje często balansują między motywacyjnym przekazem, prywatnym wyznaniem i ostrym komentarzem pod adresem osób, których nazwisk zwykle nie trzeba dopowiadać, by internauci zaczęli snuć teorie.
Śledzicie jej twórczość?