Wspólna praca może zapoczątkować dużo bliższe relacje również "po godzinach", o czym najlepiej wiedzą przedstawiciele szeroko pojętej branży artystycznej. Znamy wiele takich przypadków, gdzie intensywne próby, powtarzanie ujęć, a już zwłaszcza konieczność odgrywania scen miłosnych, stają się początkiem wybuchu gorących uczuć. Z reguły to właśnie te pary unikają brylowania na ściankach i publicznych deklaracji, chcąc zachować wyłącznie dla siebie to, co najpiękniejsze.
To, że szczęście lubi ciszę, potwierdziła historia Agnieszki Żulewskiej i Bartosza Gelnera. Ich związek wykiełkował na deskach stołecznego Teatru 6. piętro ponad 10 lat temu. Błyskawicznie znaleźli wspólny język. Nic dziwnego, że nie zwlekali z decyzją o zamieszkaniu pod jednym dachem.
WIDEOBartosz Gelner jest zazdrosny o Magdalenę Cielecką?
Bartosz Gelner i Agnieszka Żulewska świadomie unikali mediów
W przepastnych fotograficznych archiwach na próżno szukać ich wspólnych zdjęć. Zakochani bardzo skrupulatnie chronili swoją prywatność. Agnieszka Żulewska w rozmowie z dziennikarzem "Gazety Wyborczej" otwarcie kpiła z pytań o ustawki z paparazzi i sesje okładkowe z partnerem.
Cały czas przekonujemy różne redakcje, żeby się zgodziły na basen, albo na rozbieraną sesję w zbożu, ale ciągle mają ciekawsze pary.
W drodze wyjątku w 2015 r. wzięli udział we wspólnej kampanii reklamowej marki odzieżowej, która zaprojektowała kolekcję ubrań z aplikacjami stworzonymi na bazie alfabetu Morse'a. Fanom gwiazdorskiej pary musiały wystarczyć ich lakoniczne wypowiedzi.
Wspieramy się na naszych artystycznych drogach, ale mamy inne charaktery. Bartek wpada zawsze do domu z arsenałem barwnych opowieści, więc wiem o wszystkim, co się u niego w pracy dzieje. (...) Ja natomiast jestem raczej milczkiem. Nie mam ochoty omawiać w domu próby, na której spędziłam cały dzień. Bartek się wtedy złości, że go nie wtajemniczam, a ja po prostu tak mam
Gelner i Żulewska nie ukrywali, że mocno różnią się pod względem temperamentu. Pomimo znanego powiedzenia o przyciągających się przeciwieństwach, po pięciu latach wspólnego życia zdecydowali się pójść osobnymi drogami. Aktor znany m.in. z "Szadzi" podkreślił, że jego dawna wybranka serca była dla niego wielkim wsparciem.
Te pięć lat, które spędziłem z Agnieszką, były dla mnie kluczowe, wszystko wtedy zrobiłem: zagrałem w "Płonących wieżowcach", dostałem angaż w Nowym Teatrze, zobaczyłem sporo świata. Agnieszka w tym czasie zagrała w "Chemii", w "Demonie", w Teatrze Rozmaitości. Oboje poszliśmy swoimi drogami, ale byliśmy ze sobą w ważnych dla nas momentach
Dziś nowa odtwórczyni roli Tosi w kontynuacji "Nigdy w życiu!" wiedzie szczęśliwe życie z Wiktorem Borkowskim, z którym od czterech lat wychowuje syna Gustawa. Z kolei Gelner tworzy związek z Magdaleną Cielecką. W przyszłym roku zobaczymy ich razem na szklanym ekranie w trzecim sezonie serialu "Zatoka szpiegów".
ZOBACZ TEŻ: Magdalena Cielecka wprost o relacji z Bartoszem Gelnerem: "Może już nie będzie IDIOTYCZNYCH PYTAŃ"