Paulina Smaszcz od dłuższego czasu przekonuje, że w jej życiu rozpoczął się zupełnie nowy etap. Celebrytka, która sama określa się mianem "kobiety-petardy", chętnie opowiada w mediach społecznościowych o pracy nad sobą, stawianiu własnych potrzeb na pierwszym miejscu i odzyskiwaniu pewności siebie. Ważnym elementem tej przemiany stała się również zmiana wizerunku.
Była żona Macieja Kurzajewskiego odświeżyła fryzurę, przedłużyła włosy, coraz częściej pokazuje również efekty pracy nad sylwetką.
WIDEOSmaszcz poucza obserwujących. "Żyjemy w kryzysie partnerstwa"
Paulina Smaszcz w bikini. Tak namawia do pracy nad sobą
53-latka chętnie dzieli się też z obserwatorami kadrami z egzotycznych podróży. Niedawno relacjonowała pobyt na Sri Lance, gdzie pozowała w bikini i zbierała komplementy od internautów. Teraz ponownie postanowiła zaprezentować figurę, publikując zdjęcie w stroju kąpielowym. Tym razem fotografia stała się jednak przede wszystkim ilustracją do obszernego wpisu o zmianach, jakie zaszły w jej życiu.
Smaszcz napisała o "odzyskaniu siebie", powrocie do własnej sprawczości, stawianiu granic oraz trosce o zdrowie fizyczne i psychiczne. Przy okazji zapowiedziała start Akademii Kobiet Petard, w ramach której planuje organizować szkolenia, spotkania z ekspertami, a także specjalne projekty i egzotyczne wyjazdy dla uczestniczek.
Celebrytka przekonuje, że projekt wyrósł z jej własnych doświadczeń i ma pomagać kobietom przechodzić przez życiowe zmiany. Nie ukrywa przy tym, że za najlepszy przykład skuteczności swojej metody uważa... samą siebie.
KOBIETA PETARDA to marka, którą stworzyłam na podstawie własnych doświadczeń, wiedzy i autorskiej metodologii wychodzenia z kryzysu oraz dokonywania prawdziwej zmiany. Wiem, jak to zrobić, ponieważ sama tam byłam. Byłam w kryzysie. Podniosłam się. Przeszłam zmianę i metamorfozę. A dzisiaj jestem tutaj. Spójrz na mnie. Można? MOŻNA!
Jesteście pod wrażeniem?