Blanka Lipińska wymienia, co sobie poprawiła i żali się na skutki zabiegu na powieki: "TRAGEDIA. Oczy mi się nie domykają"
Blanka Lipińska znów otworzyła się na temat zabiegów, jakim się poddała. Celebrytka ujawniła, z jakich ingerencji chirurgicznych jest zadowolona, a których by już nie powtórzyła.
Blanka Lipińska otwiera się na temat poprawek w wyglądzie
Nie da się nie zauważyć, że Blanka Lipińska olbrzymią wagę przywiązuje do swojego wyglądu. Celebrytka nigdy nie ukrywała jednak, że to, jak się prezentuje, to nie zasługa jedynie genów, a wielu wyrzeczeń i pracy specjalistów.
Autorka "365 dni" od lat regularnie korzysta z dobrodziejstw medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej, a o zabiegach, którym się poddaje, ochoczo opowiada w social mediach.
Blanka Lipińska wprowadziła partnera do show-biznesu
Blanka Lipińska wymienia, co sobie poprawiła
Ostatnio "pisarka" podczas cotygodniowego Q&A poruszyła kilka kwestii dotyczących poprawek w swoim wyglądzie. Gdy jedna z internautek zapytała ją o to, czy majstrowała przy uszach, odpowiedziała:
Wbrew pozorom ingerencji chirurga nie było u mnie jakoś niesamowicie dużo. Biust, powieki górne, torebki tłuszczowe w policzkach, renuvion (strata kasy)- wymieniła, dodając:Ponad rok temu rozpuściłam wszystkie wypełniacze w twarzy, zostawiłam tylko usta i robię botoks. Nos uszy, policzki to matka natura.
Blanka Lipińska przeszła zabieg na powieki. Oto z czym się teraz mierzy
Moje powieki to tragedia. Oczy mi się nie domykają, co po ponad roku od operacji spowodowało, że widzę dużo gorzej, niż widziałam (zwłaszcza na prawe oko), blizny nadal bardzo widać, mimo bardzo wielu bolesnych zabiegów. Nie, nie polecam - żali się 39-latka.
Blanka Lipińska o wycięciu torebek tłuszczowych i usuwaniu kreski na powiece
Celebrytka nie żałuje za to pozbycia się z torebek tłuszczowych w policzkach.
(...) Ale trzeba pamiętać, że tłuszcz to naturalny wypełniacz i z czasem będzie Wam wisieć skóra, i nic z tym nie zrobicie. Mimo to, że marszczę się jak żaluzja, nie żałuję - czytamy na jej Instastories.
Lipińska ujawniła też, że jest w trakcie usuwania permanentnej kreski na powiece. Podzieliła się nawet zdjęciami "przed" o "po".
Idzie lepiej niż sądziłam, bo po trzech razach są takie efekty. Jeszcze raz i kończymy - napisała zadowolona.
Mężczyzna w średnim wieku, który niewiele chce od życia. Kiedyś myślał o zostaniu prawnikiem, ale na marzeniach się skończyło. Do pracy w redakcji stara się podchodzić nieemocjonalnie. Prywatnie fan Magdy Gessler, "Klanu" i wędkowania.