Bohosiewicz: "Bywają sytuacje, że drę się na dom. Że jest bałagan, że dzieci niewykąpane"
"Zadzwoniłam kiedyś do dyrektorki przedszkola, zawołałam dzieci do telefonu i poprosiłam je o wybaczenie".
"Zadzwoniłam kiedyś do dyrektorki przedszkola, zawołałam dzieci do telefonu i poprosiłam je o wybaczenie".