Cielecka tłumaczy się z "żydowskiego dziecka w czasie okupacji": "Wracając ze znaczkiem KOD czułam BARDZO NEGATYWNE EMOCJE"
"Reakcje niewyrażone wprost, ale dające do zrozumienia, że mają mnie za coś, co śmierdzi" - broniła swoich słów o okupacji w TVN24.