Daniel Martyniuk publicznie DRWI z Faustyny?! "Czy te ZĘBY mogą kłamać?" (FOTO)

Zastanawialiście się, co słychać u Martyniuków? Otóż w sobotnie popołudnie Daniel publicznie zadrwił (?) z uzębienia swojej żony. Syn Zenka wstawił zdjęcie uśmiechniętej Faustyny, które opatrzył złośliwym komentarzem. Przesadził?

Daniel Martyniuk publicznie zadrwił (?) ze swojej żonyDaniel Martyniuk publicznie zadrwił (?) ze swojej żony
Źródło zdjęć: © FORUM, Instagram
Merlot

Daniel Martyniuk znalazł miłość u boku Faustyny. Syn Zenka oświadczył się ukochanej w 2022 roku. Kilka miesięcy temu narzeczeństwo, ku zaskoczeniu wszystkich, postanowiło sformalizować swój związek podczas rajskich wakacji na Bali. O wszystkim poinformowali za pośrednictwem mediów społecznościowych. W szoku była nawet Danusia, która w rozmowie z Pudelkiem stwierdziła, że "nic nie wie".

Choć od tego jakże romantycznego momentu nie minęło nawet jeszcze pół roku, to w międzyczasie żona Daniela zdążyła się już wykazać anielską cierpliwością. Oczywiście chodzi tu o burdę, którą syn "króla disco polo" urządził po imprezie sylwestrowej w Zakopanem.

Daniel Martyniuk publicznie zadrwił (?) ze swojej żony

W sobotę młody Martyniuk znów "zabłysnął". Czym tym razem? Otóż Daniel opublikował na swojej instagramowej relacji zdjęcie uśmiechniętej Faustyny. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie szyderczy (?) komentarz, którym opatrzył fotkę.

Czy te zęby mogą kłamać? - napisał Martyniuk.

Chwilę później wspomniana publikacja zniknęła z mediów społecznościowych. Parę godzin później Daniel ponownie opublikował to zdjęcie, ale już bez aluzji do zębów...

Co tutaj się wydarzyło?

Daniel zrobił zdjęcie Faustynie
Daniel zrobił zdjęcie Faustynie © Instagram
Daniel zrobił zdjęcie Faustynie
Daniel zrobił zdjęcie Faustynie © Instagram
Daniel zrobił zdjęcie Faustynie
Daniel zrobił zdjęcie Faustynie © Instagram
Daniel Martyniuk
Daniel Martyniuk © Instagram
Daniel Martyniuk
Daniel Martyniuk © Instagram
Daniel Martyniuk
Daniel Martyniuk © FORUM | FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą