Doda wkurzyła się na Smolastego, a kiedyś sama śpiewała "w zastępstwie" Chylińskiej jej bardzo "osobisty tekst". Już zapomniała?
Konflikt między Dodą a Smolastym przybiera na sile, a piosenkarka oskarża kolegę, że nietaktem było zaproszenie innej wokalistki do odśpiewania jej osobistego tekstu w utworze "Nim Zajdzie Słońce". Szkopuł w tym, że blisko 10 lat temu Rabczewska... zrobiła dokładnie to samo. Na zaproszenie Grzegorza Skawińskiego zaśpiewała "Kiedy powiem sobie dość" zamiast Agnieszki Chylińskiej.
Doda rozpoczęła nowy rok od wendety na Smolastego, z którym przed dwoma laty nagrała jeden ze swoich największych przebojów czyli "Nim Zajdzie Słońce". I to właśnie ten utwór stał się kością niezgody między artystami. O co poszło? Piosenkarka i raper występowali na dwóch różnych imprezach sylwestrowych, odpowiednio w TVP i Polsacie. Smolasty zdecydował się na wykonanie "Nim Zajdzie Słońce" bez Rabczewskiej, a jej partie zaśpiewała Klaudia Jóźwiak, była dziewczyna rapera. Doda skrytykowała Smolastego za "zatrudnienie jakiejś sobowtórki" i oceniła, że nie okazał jej w ten sposób szacunku.
Zobacz także: Wściekła Doda NIE ODPUSZCZA Smolastemu. Jej management PRÓBOWAŁ ZABLOKOWAĆ sylwestrowy występ: "TOTALNY CYRK I AMATORKA"
Honorata Skarbek o Smolastym: "Trzymam za niego kciuki"
Konflikt Dody i Smolastego
Jednym z argumentów Dody, które miały przemawiać za tym, że Smolasty postąpił nietaktownie, był fakt, iż była ona współautorką tekstu do "Nim Zajdzie Słońce". Piosenkarka podkreślała, że napisany przez nią tekst był bardzo osobisty i włożyła w niego "całe serce", więc wyśpiewywanie go przez kogoś obcego jest nie na miejscu.
Ja dałam całe serce w ten utwór, cały swój czas, wiele miesięcy promocji. I uważam, że jeżeli nie możemy razem śpiewać wspólnie tego utworu, to tak jak ja, z szacunku do drugiego artysty, nie śpiewamy jego zwrotki i nie zatrudniamy jakichś sobowtórów, żeby odśpiewali tekst, który on sam napisał. Ja bym umarła ze wstydu, gdybym wzięła na sylwestra kogoś, kto miałby odśpiewać tekst, który napisał Smoła. Nie ma takich pieniędzy, które by mnie do tego namówiły. Nie wszystko jest na sprzedaż, naprawdę
Doda śpiewała piosenkę Chylińskiej
Tak zdecydowana i bezkompromisowa postawa Dody wywołała oczywiście ogromną dyskusję w sieci, a fani piosenkarki stanęli za nią murem, twierdząc, że "wynajmowanie" innej wokalistki do odśpiewania osobistego tekstu ich idolki było słabym zagraniem ze strony Smolastego. Inni z kolei zauważali przytomnie, że to Smolasty zaprosił Dodę do współpracy i jeśli nie mogła z nim wystąpić, to jako oryginalny twórca piosenki może zaprosić do niej kogo sobie tylko zażyczy.
Zobacz także: Doda wybiera Wojewódzkiego jako "NAJGORSZĄ OSOBĘ": "Nie lubię dwulicowych ludzi, którzy żywią bezpodstawną nienawiść"
Argument o odśpiewywaniu "osobistego tekstu innego artysty", na który powołuje się Rabczewska, jest o tyle ciekawy, że przed laty ona sama nie miała z tym najmniejszego problemu. W 2016 roku Doda pojawiła się podczas koncertu świętującego 40. lecie zespołu Kombi i przy akompaniamencie gitary Grzegorza Skawińskiego wykonała utwór "Kiedy powiem sobie dość" z repertuaru O.N.A. jako "zastępstwo" Agnieszki Chylińskiej.
Postanowili zaprosić Dodę, bo potrafi dać czadu na scenie i powinna się świetnie sprawdzić w ciężkich brzmieniach. Temat z Agnieszką w ogóle nie był podejmowany
Po rozpadzie zespołu w 2003 roku stosunki między Chylińską a Skawińskim było wyjątkowo napięte i pomimo publicznego pojednania ponad dekadę później, artystka nie zaszczyciła swoją obecnością jubileuszowego koncertu na warszawskim Torwarze. Nie trzeba chyba dodawać, że napisany przez 20-letnią wówczas Chylińską był niezwykle osobisty.
Nie ma co kryć, jest to dla mnie najważniejsza piosenka, jeżeli chodzi o całą moją historię jako wokalistki, piosenkarki (...) Tekst ciężki. Pisałam konkretnie o swoim doświadczeniu absolutnej rozpaczy i jakiś swoich rozkmin prywatnych, osobistych, które wówczas mi towarzyszyły
Chylińska nigdy nie skomentowała wykonania Dody, a w 2019 roku odmówiła wymownie udziału w organizowanym przez nią koncercie "Artyści przeciw nienawiści".
Zmienianie świata zaczyna się od siebie. Bez przemocy. Być dobrym i uczciwym dla siebie i dla innych. Każdego dnia
Z kolei w 2015 roku Dorota pojawiła się na scenie w Łodzi obok Slasha, gdzie zaśpiewała "Sweet Child o' Mine" z repertuaru Guns N' Roses pod nieobecność jego kultowego wokalisty i autora tekstu czyli Axla Rose'a, który napisał legendarny utwór o swojej ówczesnej dziewczynie.
Waszym zdaniem Klaudia Jóźwiak śpiewająca ze Smolastym różni się czymś od Dody w utworze O.N.A. ze Skawińskim zamiast Chylińskiej?