Niedługo minie miesiąc od wizyty Doroty Rabczewskiej w kajdankach w prokuraturze. Po zatrzymaniu celebrytki pojawiły się doniesienia, że kłopoty z prawem odbiły się również na finansach Rabczewskiej. W wywiadzie dla portalu PrzeAmbitni zapewnia, że od kilka lat temu przestała traktować śpiewanie jako sposób zarabiania pieniędzy. Rabczewska wyżaliła się, że czuje się zmęczona w ostatnim czasie i Nowy Rok zamierza powitać na plaży.
Doda zapewnia: "Dawno przestałam robić rzeczy dla pieniędzy"
Rabczewska nie pojawi się w tym roku na żadnym sylwestrowym koncercie. "Nie czuję potrzeby występu na scenie, zrobiłabym to tyko dla hajsu".