Dr. Plex Bioelixire – ekspresowy zabieg, który uratował włosy połowie Internetu!

Włosowe dramaty zna chyba każda z nas. Wystarczy jedno nieudane rozjaśnianie, trochę za dużo prostownicy albo kilka dni na słońcu i końcówki wyglądają jak siano. A kto ma czas biegać co tydzień do fryzjera? No właśnie. Dlatego gdy pojawiła się nowość Dr. Plex Bioelixire "raz użyj i gotowe", włosomaniaczki i fanki kosmetycznych nowinek oszalały. Ta mała saszetka, która obiecuje efekty jak po zabiegu w salonie (i to w zaledwie 15 minut) to podobno prawdziwa rewolucja w pielęgnacji włosów!

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Co to właściwie jest?

Saszetki Dr. Plex Bioelixire to dwufazowa kuracja regenerująca włosy, zamknięta w dwóch saszetkach pełnych składników odbudowujących.

●     Saszetka numer 1 to pierwszy etap regeneracji włosów – zawiera keratynę, czyli białko budulcowe struktury naszych włosów, które odpowiada za ich siłę, sprężystość i połysk.

●     Saszetka numer 2 to etap drugi – tutaj mamy keratynę, pantenol i glicerynę, czyli trio, które nawilża, wygładza i przywraca włosom jedwabistą miękkość.

© materiały partnera

"Kuracja dwufazowa" może i brzmi poważnie, ale w praktyce aplikacja jest naprawdę banalna. Po prostu myjesz włosy, odciskasz nadmiar wilgoci ręcznikiem, mieszasz zawartość pierwszej saszetki z odrobiną wody i nakładasz na włosy. Po 5 minutach bez spłukiwania nakładasz fazę 2, a po 10 minutach spłukujesz całość letnią wodą. To wszystko! Idealny plan, jeśli nie masz czasu, a włosy wołają o pomoc.

© materiały partnera

Dlaczego zrobiło się o nich głośno?

Bo saszetki Dr. Plex naprawdę działają! Na TikToku i Instagramie krążą filmiki z metamorfozami włosów już po jednym użyciu. Użytkowniczki pokazują, jak z matowych, szorstkich kosmyków robią się lśniące, gładkie i miękkie – jak po wizycie w salonie. To dlatego, że keratyna w pierwszej fazie wnika głęboko w strukturę włosów i odbudowuje je od środka, a pantenol i gliceryna w drugiej zamykają efekt, nadając sprężystość i blask. Włosy stają się bardziej odporne na łamanie, mniej się puszą i lepiej układają. Dodatkowo saszetka jest mała, poręczna i higieniczna. Możesz ją zabrać na wycieczkę, siłownię czy jednonocny wypad. Dr. Plex przyda się najbardziej:

●     po farbowaniu lub rozjaśnianiu,

●     po wakacjach (słońce, wiatr, chlor i słona to przepis na włosowe problemy),

●     po intensywnym używaniu prostownicy lub lokówki,

●     gdy włosy są matowe, szorstkie i podatne na zniszczenia.

Saszetki Bioelixire to prawdziwe SOS dla włosów, które warto mieć w swojej włosowej apteczce. Używaj ich co tydzień, przed ważnym wyjściem i zawsze wtedy, kiedy chcesz, żeby Twoja fryzura wyglądała perfekcyjnie. A to, że kuracja jest w saszetkach jednorazowych, to prawdziwy game-changer. Nie trzeba nic odmierzać, przechowywać wielkich opakowań ani martwić się, że coś się rozleje. Po prostu otwierasz, używasz i gotowe. W dodatku to świetne rozwiązanie na podróż – saszetki są lekkie, nie zajmują miejsca i można je zabrać nawet do samolotu. Nie wspominając o tym, że wyglądają naprawdę uroczo zarówno w kosmetyczce, jak i na półce w łazience.

Materiał sponsorowany przez Bioelixire
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą