Ekspertka punktuje oświadczenie Doroty R.: "Powiedziała NIEPRAWDĘ. Zarzuty dostała za to, że powiedziała, że Hashimoto można wyleczyć jej żelkami"

W środę Dorota R. wydała oświadczenie w sprawie postawionego jej zarzutu związanego z naruszeniem przepisów prawa farmaceutycznego. Do jej słów odniosła się ekspertka Maja Herman, która w facebookowej rolce wytyka jej sporo nieścisłości.

Ekspertka odpowiada na rolkę DodyEkspertka odpowiada na rolkę Dody
Źródło zdjęć: © AKPA, Facebook.com
Goss

W środę Dorota R. wydała oświadczenie ws. postawionego jej przez prokuraturę zarzutu związanego z naruszeniem przepisów prawa farmaceutycznego. Do winy się nie przyznaje i twierdzi, że nie kazała nikomu kupować suplementów na Hashimoto, a jedynie "opowiedziała swoją historię i podzieliła się własnym doświadczeniem".

Nie powiedziałam: "Kupujcie moje suplementy, one was wyleczą", tylko opowiedziałam swoją historię i podzieliłam się własnym doświadczeniem. Ja zaleczyłam i doprowadziłam do remisji Hashimoto dzięki zdrowemu trybowi życia, sportowi, diecie, redukcji produktów i suplementacji. Dokonałam czegoś, czego wam życzę. (...) Zostałam za to posądzona. Główny Inspektorat Farmaceutyczny naciskał na prokuraturę, mimo że ta nie widziała przesłanek do postawienia mi zarzutów.

Ekspertka punktuje wideo-oświadczenie Dody

Było więc kwestią czasu, aż do twierdzeń piosenkarki odniosą się eksperci. Głos zabrała na przykład Maja Herman, która nagrała facebookową kontrrolkę do oświadczenia Doroty R. i zarzuca jej kilka poważnych nieścisłości. Przede wszystkim nie jest prawdą, jakoby "lex szarlatan" odbierało pacjentowi możliwość wyboru ścieżki leczenia.

Prawda o tej ustawie jest taka: ona nie zabrania ziołolecznictwa, nie zabrania naturopatii, nie zabrania wyboru pacjentowi drogi, którą chce sobie wyjść. Dobrze wiecie, że jako lekarka stosuję zasadę, że w momencie, w którym poinformuję pacjenta rzetelnie na temat wszystkich "za" i "przeciw", to pacjent wybiera ścieżkę leczniczo-diagnostyczną, którą chce pójść. Dla mnie Doda to może wypić hektolitry wrotyczu, najeść się nim, obłożyć się nim, pójść z nim spać, cokolwiek tylko będzie chciała - jej sprawa. I taka jest też ustawa "lex szarlatan". Pozwala na wszystko pacjentowi, ale nie pozwala jednej rzeczy: nie pozwala ludziom kłamać i kłamczuchy się strasznie irytują na tę ustawę. Właśnie dlatego, że ustawa "lex szarlatan" uderza w kłamczuszki. Te mniejsze, te większe.

Jednocześnie przyznaje, że sprawa Dody otworzyła jej oczy i zmieniła zdanie w sprawie jednego z zapisów "lex szarlatan". Nie jesteśmy tylko przekonani, czy Dorotę to ucieszy.

I jedną rzecz muszę przyznać. Po wysłuchaniu rolki Dody zmieniam zdanie trochę o "lex szarlatan". Powinien być specjalny zapis, że jednak kara powinna być też uzależniona od zasięgu. Jeżeli marka osobista generuje 1,1 miliarda złotych zysku, to znaczy, że adekwatnie do tego zasięgu, który generuje, powinna mieć odpowiedzialność finansową za słowa, które wypowiada w przestrzeni publicznej. (...) Wolność słowa to nie jest brak konsekwencji za słowa, które wypowiadamy. Jeśli w reklamie mówimy na temat rzeczy, które są w kwestiach zdrowotnych, mówimy w tej reklamie nieprawdę, musimy liczyć się z tym, że będziemy za to oskarżeni.


WIDEO
Doda o słynnej szarpaninie w toalecie z Agnieszką Szulim: "Powiedziała mi: "Z TWOIMI RODZICAMI TO DOPIERO POCZĄTEK"


Wskazuje też, dlaczego to Dorota R. usłyszała wspomniany zarzut, a nie marka, która owe suplementy sprzedaje.

Zostały postawione Dodzie zarzuty. Dlaczego Doda, a nie marka? To nie marka sprzedaje. To sprzedaje osoba, która poświadcza dany produkt swoją twarzą. To jest ta odpowiedź. Nie ma za co. Tak się składa, że akurat w tej reklamie nie była to kwestia, tak jak podaje w swojej rolce, zmanipulowanego przekazu, tylko była to kwestia tego, że ona po prostu powiedziała to, co powiedziała w tej rolce.

Herman apeluje, aby nie obawiać się "lex szarlatan", bo ta ma na celu uderzać w osoby, które cynicznie żerują na ludzkim zdrowiu. Należy też pamiętać, że suplementy mogą poprawić nasze parametry czy pomóc w leczeniu, jeśli ma to potwierdzenie naukowe, ale od leczenia byli, są i zawsze będą lekarze.

Stąd leczymy, a nie stosujemy suplementy czy profilaktykę, bo jest na to po prostu za późno. Suplement, jak sama nazwa wskazuje, uzupełnia niedobór i można go stosować razem z leczeniem, ale wtedy, kiedy ma potwierdzone działanie skuteczne, a nie tylko potwierdzone działanie skuteczne na wasz portfel, żeby go ogołocić ze złotówek. (...) Chciałabym, żeby mój głos został usłyszany również, w którym stawiam kontrę do tego, co ona powiedziała, bo powiedziała nieprawdę. Nie została oskarżona za to, że opowiedziała swoją historię, tylko zarzuty dostała za to, że powiedziała, że Hashimoto można wyleczyć jej żelkami. Oferowała żelki, które zabierały jod. Dostała zarzuty nie dlatego, że jest sławna i dlatego, że ma duże zasięgi, tylko dostała zarzuty dlatego, że jest sławna i ma duże zasięgi, a przez to generuje bardzo duży zasięg u odbiorców, co z kolei może wpływać druzgocąco na ich zdrowie i mieć bardzo duże konsekwencje negatywne dla ludzi, ponieważ nie ma wykształcenia medycznego, a mówi o medycznych rzeczach.

To co, szykuje się kontrrolka do kontrrolki?

Maja Herman odpowiada na rolkę Doroty R.
Maja Herman odpowiada na rolkę Doroty R. © Facebook
Maja Herman odpowiada na rolkę Doroty R.
Maja Herman odpowiada na rolkę Doroty R. © Facebook
Maja Herman odpowiada na rolkę Doroty R.
Maja Herman odpowiada na rolkę Doroty R. © Facebook
Maja Herman odpowiada na rolkę Doroty R.
Maja Herman odpowiada na rolkę Doroty R. © Facebook
Dorota R.
Dorota R. © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą