Eurowizja 2026. Reprezentant Izraela został WYBUCZANY. Publiczność skandowała "WOLNA PALESTYNA" (WIDEO)
Tegoroczna odsłona Eurowizji jest wyjątkowo burzliwa, a wszystko przez dopuszczenie do udziału Izraela i wynikające z tego faktu protesty. Gdy podczas wtorkowego półfinału na scenie pojawił się reprezentant kraju, Noam Bettan, w arenie rozległo się głośne buczenie.
Konkurs Piosenki Eurowizji od zawsze budził emocje, ale tegoroczna edycja w Wiedniu - zorganizowana w Austrii dzięki ubiegłorocznemu sukcesowi JJ'a i jego przeboju "Wasted Love" - przejdzie do historii jako jedna z najbardziej burzliwych. Obok muzycznych uniesień, jakich dostarcza nam reprezentująca Polskę Alicja Szemplińska, oczy całego świata zwrócone są na narastające napięcia polityczne.
Zagraniczni dziennikarze oceniają występ Polki. W opiniach przewija się jeden aspekt
Izrael na Eurowizji 2026. Noam Bettan wybuczany
We wtorkowym półfinale, krótko przed występem naszej reprezentantki, na scenie pojawił się przedstawiciel Izraela Noam Bettan, wykonujący utwór "Michelle". Jak można było przewidzieć po miesiącach protestów, reakcja zgromadzonej w hali publiczności była jednoznaczna. W momencie pojawienia się artysty w hali rozległo się głośne buczenie.
Choć w oficjalnym przekazie telewizyjnym dźwięki te zostały nieco stłumione przez realizatorów. Mimo to można było usłyszeć skandowanie hasła "Wolna Palestyna". Media społecznościowe natychmiast zalały nagrania widzów obecnych na miejscu, na których wyraźnie słychać dezaprobatę tłumu.
Tło bojkotu i "najmniejsza" Eurowizja od lat
Kontrowersje wokół udziału Izraela wynikają bezpośrednio z trwającego konfliktu w Strefie Gazy. Dla wielu obserwatorów i fanów dopuszczenie kraju do konkursu w obecnej sytuacji politycznej jest decyzją nieakceptowalną, co doprowadziło do bezprecedensowego kryzysu wizerunkowego Eurowizji.
Z udziału w tegorocznej edycji, w geście protestu, wycofało się aż pięć państw: Hiszpania, Holandia, Islandia, Irlandia oraz Słowenia, przy czym pierwsze trzy z nich zrezygnowały nawet z samej transmisji wydarzenia. To sprawiło, że w 2026 roku w konkursie bierze udział zaledwie 35 krajów - najmniej od ponad dwóch dekad. Krytycy zarzucają Europejskiej Unii Nadawców (EBU) stosowanie podwójnych standardów, przypominając szybkie zawieszenie Rosji po ataku na Ukrainę.
Zobacz: BOJKOT Eurowizji trwa w najlepsze. Te państwa NIE POKAŻĄ konkursu w telewizji przez udział Izraela
Zobaczcie, jak publiczność zareagowała na występ reprezentanta Izraela.