Friz i Wersow zabrali TRZYLETNIĄ CÓRKĘ na Festiwal Ekipy. Maja weszła na scenę, a tłum... oszalał i skandował jej imię. Przesada? (WIDEO)
Na Festiwalu Ekipy widzowie mogli liczyć na różne efekty specjalne: bańki mydlane, wizuale, dymy, a także... małą Majusię, która razem z rodzicami stanęła na scenie. Widzowie są podzieleni: jedni uważają to za "słodkie", drudzy za "nienormalne".
Friz i Wersow to królewska para pośród polskich influencerów. Pobrali się w zeszłym roku i mają razem prawie 3-letnią córkę Majusię, a także spodziewają się drugiego dziecka, tym razem synka. Wiśniewscy bardzo szybko przeszli z "nie będziemy reklamować się na dziecku" do monetyzowania wizerunku Mai, grania jej buzią na miniaturkach filmów itp. Pamiętacie jeszcze film Wersow "spełniliśmy marzenie Mai" o tym, jak polecieli biznes klasą na wakacje do Dubaju? Albo całą akcję Friza z przeganianiem dzików? Jeden filmik był naturalny i autentyczny, ale każdy kolejny ewidentnie opierał się na kręceniu wyświetleń i wykorzystywaniu do tego córeczki. Cóż.
W tę sobotę w Krakowie na Tauron Arenie odbył się Festiwal Ekipy, podczas którego wystąpili influencerzy związani z Frizem m.in. Genzie, Szpont, Mortal, Przemek Pro, Trzech Króli czy Baza. Oprócz nich na scenie pojawiła się także... mała Majusia, zaciągnięta tam przez rodziców. W wygłuszających słuchawkach (chociaż tyle dobrego) stała przed tłumem, który skandował jej imię i wyglądała, jakby średnio rozumiała, co właściwie się dzieje.
Wersow wprost o relacji Majusi i Friza: "Jestem zachwycona tym, że on jej pokazuje inne rzeczy"
Internauci reagują na Majusię na Festiwalu Ekipy
Spora część widzów dosadnie skrytykowała Friza i Wersow.
Żartujecie chyba, że oni tego dzieciaka niczym atrakcję na festiwalu wystawili na scenę?; Nie znam się na dzieciach, ale to dziecko jest ewidentnie przestraszone; I tyle byłoby z gadania, że Maja będzie najbardziej normalnym dzieckiem influencerów; Dziecko, które stoi i nie wie, co się dzieje. Ona ma tylko trzy lata; Jako matka naprawdę nie rozumiem, jak można narażać świadomie swoje dziecko na niebezpieczeństwo, wstawiając wszędzie, gdzie się da twarz dziecka; Dla nich to naprawdę nie jest dziwna sytuacja, że ich trzyletnie dziecko stoi przed tłumem obcych ludzi, którzy wykrzykują jej imię? - piszą internauci.
Najostrzejszą opinią podzielił się użytkownik portalu X, Bartek, który nazwał to, co robią influencerzy, wykorzystywaniem ich własnego dziecka.
3-letnie dziecko staje się narzędziem do generowania zasięgów, lajków i oklasków. Promowanie tego typu zachowań utrwala toksyczny trend w mediach społecznościowych. Daje to sygnał innym twórcom, że eksploatacja emocjonalna najmłodszych to najprostsza droga do globalnej uwagi.
Oczywiście jest też druga strona medalu. Część internautów uważa, że Maja jest "przesłodka".
Ja też byłam i popłakałam się na tym momencie; ona jest nieświadoma, jak duży ma fanbase; Friz jest jaki jest, miał swoje dramy, ale widząc ten filmik stwierdzam, że jest cudownym ojcem; Jejku, jak ona patrzy, taka Calineczka; Jak Stormi od Kylie i Travisa - zachwycają się fani.
Co sądzicie o tej dramie?