Friz z TRZYLETNIĄ CÓRKĄ straszy dziki... różową farbą. Was też przestało już to bawić?
Nagrania Friza przeganiającego dziki sprzed domu stały się viralami na TikToku. Karol postanowił więc wycisnąć z tego, ile się da. W poniedziałek zamieścił kolejny filmik, na którym wspólnie z córką biegnie w kierunku zwierząt z różową farbą. Zrobiło się nieśmiesznie i niebezpiecznie. Oby dziki nie skończyły jak jego pies...
Na początku lutego Friz zamieścił serię nagrań, na których przegania dziki z posesji. Na nieproszonych gości przypuścił atak z szuflą do śniegu w ręku. Biegnąc w ich kierunku, wykrzykiwał serię niecenzuralnych słów. Na kolejnym nagraniu dołączyła do niego 3-letnia córka, Maja. Dziewczynka zachęcona przez ojca krzyczała "Sio, sio, sio" w kierunku zwierząt. Filmiki Karola stały się viralami, a influencer wystawił nawet wspólne przeganianie intruzów na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Agustin Egurrola o kontakcie z Kingą Rusin: "Nasze drogi się rozeszły". Oto co powiedział o koleżance
Friz kontynuuje walkę z dzikami. Wpadł na "genialny" pomysł
Karol ewidentnie postawił sobie za cel, aby wyciągnąć, ile się da z popularności nagrań. Na zdjęciach na Instagramie Friz regularnie przemyca swój atrybut pogromcy dzików w postaci szufli do śniegu. W poniedziałek nadarzyła się okazja, by mógł nagrać kolejny filmik, bo nieproszeni goście ponownie zawitali pod dom Wiśniewskich. Tym razem wyszło chyba nieco mniej zabawnie.
Kochani, są dziki. To jest ostateczny akt - zapowiada, po czym biegnie w stronę niechcianych gości ze szczotką umazaną różową farbą. W kolejnym ujęciu zachęca do tego samego 3-letnią (!) córkę - co już jest bardzo niebezpieczne.
Maja, dawaj, teraz ty. Co im powiesz? - pyta i wspólnie pociechą podążają w kierunku dzików.
Karol najwidoczniej zainspirował się swoim "genialnym" pomysłem sprzed kilku lat, kiedy przefarbował swojego psa na różowo. Przypomnijmy, że spadła wówczas na niego fala zasłużonej krytyki. Walka z dzikami z pomocą farby również ma niewiele wspólnego z bezpieczeństwem zarówno dla potencjalnie umazanych nią zwierząt, jak i dla córki influencera.
Zobacz także: Friz chełpi się swoim bogactwem: "Do końca życia nie muszę NIC ROBIĆ". Część fortuny przeznaczył na... BOTOKS. Wiedzieliście?