Gloria Steinem nie żyje. Ikona walki o prawa kobiet odeszła w środę 2 września w domu w Nowym Jorku. U jej boku do końca trwali bliscy. W komunikacie opublikowanym na jej profilach w mediach społecznościowych nie podano przyczyny śmierci.
Gloria Steinem nie żyje
Steinem była osobą, która przez dekady współtworzyła debatę o równouprawnieniu kobiet w życiu społecznym i zawodowym, szczególnie od lat 60. XX wieku. Zwracano przede wszystkim uwagę na jej styl działania oparty na rozmowie i budowaniu wspólnoty. Na jej profilu na Instagramie czytamy:
Największym darem Glorii była jej umiejętność słuchania innych oraz sprawiania, by czuli się dostrzeżeni i wysłuchani. Jej słowa, działania i przykład dawały ludziom przyzwolenie na to, by byli w pełni sobą. Gloria żyła w zgodzie ze swoim niezależnym duchem, zawsze z ciekawością i ogromnym poczuciem humoru.
Zobacz także: Nie żyje 56-letni Francesc Garrido. Gwiazdor "W stronę morza" i "Furii" zmarł na zawał serca
WIDEOTak wygląda grób Joanny Kołaczkowskiej w pierwszą rocznicę śmierci (WIDEO)
W ostatnich latach Steinem nadal pisała i utrzymywała bliski kontakt ze swoją społecznością, m.in. podczas spotkań nazywanych Talking Circles. W poście przywołano też fragment nadchodzącej książki Glorii, "An Unexpected Life".
Mieszkam w tym kamiennym domu już od ponad pięćdziesięciu lat, w pokojach, które były świadkami życia przede mną i poznają kolejne, gdy mnie już nie będzie
We wpisie pojawiły się również dwie prośby związane z upamiętnieniem aktywistki. Zachęcono, by zamiast tradycyjnych kwiatów wesprzeć jej dziedzictwo, przekazując datek na rzecz Gloria’s Foundation, a także symbolicznie zapalić świecę jako gest pamięci.
Pudelek składa kondolencje rodzinie oraz bliskim zmarłej.