Od tygodnia internet żyje aferą wokół kontynuacji "Nigdy w życiu!". Uwielbiana przez widzów produkcja wraca po 20 latach, ale tym razem bez Joanny Jabłczyńskiej w roli Tosi. Aktorka publicznie mówiła o swoim żalu i odsłaniała kulisy rozmów z produkcją, nie szczędząc im gorzkich słów. Jak udało nam się dowiedzieć, w sequelu w córkę głównej bohaterki wcieli się Agnieszka Żulewska.
Warto wspomnieć, że wypowiedzi Joanny rozsierdziły Katarzynę Grocholę na tyle, że pisarka zamieściła w mediach społecznościowych post, w którym zapowiadała podjęcie kroków prawnych. Wpis zniknął z sieci, ale niedługo później do akcji wkroczyła Dorota Szelągowska zarzucająca Jabłczyńskiej kłamstwo. Padły nawet słowa o byciu "złym człowiekiem". Dzień później projektantka wnętrz publicznie wyraziła skruchę.
WIDEOJoanna Jabłczyńska komentuje brak angażu do kontynuacji "Nigdy w życiu". "Do ostatniego momentu nie mogłam w to uwierzyć""
Katarzyna Grochola
W internecie nic nie ginie. W czerwcu 2023 r. Danuta Stenka, Katarzyna Grochola i Joanna Jabłczyńska zasiadły razem na kanapie "Dzień Dobry TVN", by świętować 20. urodziny "Nigdy w życiu!". Poza wspominkami z planu podczas rozmowy pojawił się również wątek kontynuacji produkcji.
Ja piszę piątą część, więc szykujcie się dziewczyny - stwierdziła pisarka.
W dalszej części rozmowy Katarzyna Grochola opowiedziała o tym, jak wiele ze swojego życia opisała w powieści i podzieliła się anegdotą o spotkanej w Milanówku pani jadącej konno w toczku. Na zakończenie przyznała, że "pomyślała, że to znak" i zagrzewała siedzące obok aktorki do działania.
Danusiu, zapuszczaj włosy, a Tosiu, hoduj kury i wyglądaj pięknie - podsumowała rozmowę Grochola.
Przypomnijmy, że Joanna Jabłczyńska już w środę publikowała w mediach społecznościowych prywatną korespondencję z Katarzyną Grocholą, w której pisarka deklarowała, że zamierza walczyć o jej udział w produkcji.
Źle się zestarzało?
Zobacz także: TYLKO NA PUDELKU: Ekspertka ds. wizerunku PUNKTUJE oświadczenie Szelągowskiej: "Z pozycji osoby broniącej weszła na pozycję agresora"