Gojdź i Roznowski po rozwodzie przerzucają się oskarżeniami: nagranie z przemocą i zarzut o prostytuowanie się. Sprawdziliśmy dokumenty sądowe

Konflikt między Krzysztofem Gojdziem i Marcinem Roznowskim od miesięcy rozgrywa się nie tylko na sali sądowej, ale również w mediach społecznościowych. Byli partnerzy przedstawiają własne wersje wydarzeń i wzajemnie oskarżają się o zachowania, do których miało dochodzić podczas ich małżeństwa. Pudelek dotarł do dokumentów z zakończonego już postępowania rozwodowego w Miami i sprawdził, co orzekł sąd.

Gojdź i Roznowski po rozwodzie przerzucają się oskarżeniamiGojdź i Roznowski po rozwodzie przerzucają się oskarżeniami
Źródło zdjęć: © Instagram
Dav

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Krzysztof Gojdź i Marcin Roznowski pobrali się 31 sierpnia 2019 r. w Miami, jednak ich małżeństwo nie przetrwało długo. Z dokumentów sądowych wynika, że rozstali się już w 2020 r. We wrześniu 2025 r. Gojdź złożył wniosek o rozwód, a 30 lipca 2026 r. odbyła się rozprawa końcowa. Sąd ostatecznie uznał małżeństwo za trwale rozbite i je rozwiązał.

Jedną z najważniejszych kwestii podczas rozwodu była umowa przedmałżeńska, którą Gojdź i Roznowski podpisali jeszcze przed ślubem. Obaj zeznali, że zrobili to dobrowolnie i przy udziale własnych prawników. Sąd uznał intercyzę za ważną, co oznaczało, że po rozwodzie każdy z nich zachował swój majątek i odpowiadał za własne zobowiązania.


WIDEO
Marcin Roznowski drwi z przyjaźni Krzysztofa Gojdzia z celebrytkami. Paris Hilton, Kourtney Kardashian i Lana Del Rey...(WIDEO)

Roznowski domagał się od byłego męża alimentów. Sąd nie przychylił się jednak do tego żądania. Przede wszystkim obaj jeszcze przed ślubem zrzekli się w intercyzie prawa do takiego świadczenia. Sędzia zwróciła też uwagę, że Roznowski nie przedstawił wystarczających dowodów na swoje potrzeby finansowe ani na to, że Gojdź byłby w stanie płacić alimenty. W uzasadnieniu odnotowano przy tym regularne wpływy na konto Roznowskiego i stwierdzono, że ten "wydaje się zarabiać więcej" niż jego były mąż.

Kością niezgody były również pieniądze związane z Revive Clinic LLC, z którą obaj byli związani. Roznowski przekonywał, że nie otrzymał należnego wynagrodzenia za swoją pracę oraz korzystanie z jego licencji zawodowej. Swoje roszczenia wyliczył na 158,4 tys. dolarów. Sąd wskazał jednak, że nie przedstawił wystarczających dowodów pozwalających ustalić zakres wykonanych przez niego usług ani należną kwotę. Sama spółka zakończyła działalność w 2023 r., dlatego w momencie rozwodu nie było już w niej majątku, który można byłoby podzielić.

Gojdź i Roznowski wzajemnie oskarżają się o stosowanie przemocy

Podczas procesu na jaw wyszły również znacznie poważniejsze oskarżenia. Byli małżonkowie wzajemnie zarzucali sobie przemoc fizyczną. Gojdź zeznał, że Roznowski miał go uderzyć, a także że były partner i członkowie jego rodziny mieli kierować pod jego adresem groźby. Roznowski przedstawiał zupełnie inną wersję - twierdził, że to on jest ofiarą przemocy fizycznej. W wyroku zaznaczono jednak, że nie zgłosił faktu pobicia odpowiednim służbom.

Roznowski chciał przedstawić sądowi również własne materiały dowodowe, jednak nie dotrzymał wyznaczonych terminów.

Kilka tygodni po zakończeniu batalii sądowej konflikt byłych małżonków ponownie przeniósł się do sieci. Gojdź niespodziewanie udzielił wywiadu Małgorzacie Opczowskiej, w którym wrócił do kulis małżeństwa z Roznowskim i ponownie wysunął pod jego adresem szereg zarzutów. Jednym z nich było twierdzenie, że jego były mąż miał prostytuować się i świadczyć płatne usługi seksualne. Podobne zarzuty Gojdź przedstawiał już podczas rozprawy rozwodowej - zeznał wówczas, że Roznowski miał pracować jako escort, masażysta lub męska prostytutka, pobierając od 200 do 300 dolarów za godzinę.

Ten wątek został zresztą szerzej opisany w dokumentacji dołączonej do uzasadnienia wyroku. Roznowski zaprzeczył przed sądem, że zajmował się prostytucją, przyznał jednak, że świadczył masaże dla mężczyzn i miał profil w serwisie Rent.Men. Z dokumentu wynika, że początkowo zaprzeczał, jakoby korzystał z tego lub innych portali dla męskich escortów, a później tłumaczył, że nie chciał o tym mówić, ponieważ uważał to za prywatną sprawę. Podobnie było z pytaniem o przebieranie się za kobietę i zamieszczanie ogłoszeń w serwisie eros.com - najpierw temu zaprzeczył, a po okazaniu mu zdjęcia przyznał, że rzeczywiście to robił.

Ostatecznie sąd wprost podważył wiarygodność Roznowskiego. W wyroku stwierdzono, że jego zeznania "nie są wiarygodne" i że kilkukrotnie podczas procesu nie mówił prawdy. Roznowski nie uzyskał w związku z tym tego, czego się domagał - sąd nie przyznał mu alimentów ani pieniędzy w związku z działalnością Revive Clinic.

I właśnie do tego fragmentu wyroku Roznowski nawiązał, odpowiadając na najnowszy wywiad byłego męża. W mediach społecznościowych opublikował serię nagrań i zdjęć, za pomocą których postanowił przedstawić własną wersję wydarzeń z ich małżeństwa. Szczególną uwagę zwraca jeden z materiałów, na którym widać ostrą wymianę zdań między byłymi małżonkami, która przeradza się w fizyczną konfrontację.

Gojdź, nasza sprawa była sprawą rozwodową, nie procesem karnym dotyczącym oskarżeń, którymi dziś wypełniasz kolejne wywiady. Nie dopisuj do wyroku ustaleń, których w nim nie ma. Wyrok ma treść, nie twoją wyobraźnię

- napisał.

Pudelek zwrócił się do Krzysztofa Gojdzia z prośbą o odniesienie się do opublikowanych nagrań. Lekarz stanowczo odrzuca wersję przedstawianą przez byłego męża i twierdzi, że to on był ofiarą przemocy.

Jeszcze raz: wszystkie sfałszowane informacje, zdjęcia, video publikowane przez stalkera M. Roznowskiego zostały odrzucone przez Sąd w Miami. (...) Zamieszczone przez mojego stalkera M. Roznowskiego zmanipulowane nagranie jest nieprawdziwe i zostało również odrzucone przez Sąd w Miami. (...) To ja zostałem pobity kilkukrotnie przez M. Roznowskiego i to moja prawdziwa wersja przedstawiona w Sądzie została wzięta pod uwagę

- przekazał nam.

Ostatecznie sąd orzekł rozwód, zatwierdził umowę przedmałżeńską i nie przyznał alimentów żadnej ze stron. Roznowski nie otrzymał również pieniędzy, których domagał się w związku z Revive Clinic.

Nadążacie jeszcze?

Krzysztof Gojdź, Marcin Roznowski
Krzysztof Gojdź, Marcin Roznowski © Instagram
Krzysztof Gojdź, Marcin Roznowski
Krzysztof Gojdź, Marcin Roznowski © Instagram
Krzysztof Gojdź, Marcin Roznowski
Krzysztof Gojdź, Marcin Roznowski © Instagram
Krzysztof Gojdź, Marcin Roznowski
Krzysztof Gojdź, Marcin Roznowski © Instagram
Tak wyglądał rozwód Gojdzia i Roznowskiego
Tak wyglądał rozwód Gojdzia i Roznowskiego © Pudelek Exclusive
Tak wyglądał rozwód Gojdzia i Roznowskiego
Tak wyglądał rozwód Gojdzia i Roznowskiego © Pudelek Exclusive
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą