"Incydent kałowy" w łóżku Johnny'ego Deppa. Gwiazdor oskarża Amber Heard o... WYPRÓŻNIENIE SIĘ po jego stronie łóżka

W "procesie dekady" ujawniane są coraz to bardziej intymne (i obrzydliwe) fakty. We wtorek Johnny Depp wrócił pamięcią do momentu, w którym postanowił zostawić Amber Heard. Po kolejnej małżeńskiej awanturze, w wyniku której gwiazdor cisnął w żonę butelką wina, pokojówka zastała w łóżku pary fekalia przykryte kołdrą...

Johnny Depp oskarżył Amber Heard o wypróżnienie się po jego stronie łóżkaJohnny Depp oskarżył Amber Heard o wypróżnienie się po jego stronie łóżka
Źródło zdjęć: © Getty Images
Kokosimo

11 kwietnia rozpoczął się "proces dekady" między Johnnym DeppemAmber Heard. Tylko w ciągu pierwszego tygodnia na światło dziennie wypłynęła sprawa gwałtu butelką, którego Johnny miał się dopuścić na eksmałżonce po zażyciu 10 tabletek ecstasy, niepokojącej wymianie SMS-ów gwiazdora z zaprzyjaźnionym aktorem o "gnijących zwłokach Amber" oraz jego domniemanym problemie z agresją (który pogłębiało uzależnienie od substancji psychoaktywnych).

Johnny nie pozostał byłej partnerce dłużny. Powołani przez niego świadkowie, w tym siostra i długoletni przyjaciel, wstawili się gwiazdorem, twierdząc, że Depp nigdy nie podniósł ręki na żonę, a jej posiniaczona twarz była efektem charakteryzacji. Podczas wtorkowego posiedzenia sądu do ławy przysięgłych przemówił sam aktor, który zarzekał się, że nigdy nie stosował przemocy wobec kobiet.


WIDEO
Powrót do lat dwutysięcznych i zaskakujące wyznania Królikowskiego


Gwiazdor w końcu odniósł się też do niesławnego "incydentu kałowego" z eksmałżonką w roli głównej, określanego przez Amerykanina "kroplą, która przelała czarę goryczy". To właśnie po tej chwili celebryta złożył papiery rozwodowe po niespełna 1,5 roku małżeństwa. 58-latek twierdzi, że w 2016 roku, w dzień imprezy urodzinowej ówczesnej ukochanej, Amber lub któryś z jej przyjaciół w ramach zemsty z premedytacją wypróżnili się po jego stronie łóżka. Kilka godzin wcześniej między parą miało dojść do sprzeczki, w wyniku której Johnny miał rzucić w aktorkę dwulitrową butelką wina.

Następnego dnia gwiazdor dostał telefon od gosposi, która oświadczyła mu, że w jego łóżku znalazła "niespodziankę" w postaci fekaliów przykrytych kołdrą. Kobieta stwierdziła przed sądem, że była to "pułapka" zastawiona przez Amber na męża, a Johnny zgodził się z tym przypuszczeniem. Heard twierdzi jednak, że to nie ona jest sprawczynią "incydentu kałowego", a sam Depp. 35-latka zdradziła, że aktor miał już wcześniej rozważać wyrządzenie jej tego rodzaju niesmacznego "dowcipu".

Oskarżenia są absolutnie nieprawdziwe. Pan Depp w przeszłości mówił, że kiedyś zrobi taki "żart", co idzie w parze z jego "toaletowym" poczuciem humoru. Pan Depp chce odwrócić tym uwagę prasy - mówił rzecznik Heard w rozmowie z Daily Mail.

Ponadto Amber zrzuciła winę na jednego z jej terierów, Pistola bądź Boo, które mieszkały z parą w ich rezydencji w Los Angeles. W odpowiedzi Johnny ocenił, że znajdująca się w pościeli kupa była zbyt duża, aby pies o wadze od 1 do 2 kilogramów mógł ją wydalić.

Chcieliście to wiedzieć?

Johnny Depp
Johnny Depp © Getty Images | COOLMedia
Johnny Depp
Johnny Depp © Getty Images | 2018 David M. Benett
Johnny Depp
Johnny Depp © Getty Images | Brian Rasic
Amber Heard
Amber Heard © Getty Images | 2018 Bauer-Griffin
Amber Heard
Amber Heard © Getty Images | 2020 Mike Marsland
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą