Internauci miażdżą występ MIU z Donguralesko na Popkillerach: "Jak on to FAŁSZUJE. Zapomnieli włączyć autotune'a?"
Podczas gali Popkillerów MIU i Donguralesko wykonali swój wspólny utwór "mmmaybach". Internauci nie kryli rozczarowania tym, co zaprezentował na scenie influencer z grupy DRE$$CODE. Rzeczywiście kiepsko wyszło?
W miniony czwartek spora część znanych twarzy zameldowała się w Katowicach na On Air Music Awards, muzycznym wydarzeniu, podczas którego nagrodzono najczęściej goszczących na antenach stacji radiowych artystów. Event odbił się w mediach szerokim echem. Tradycyjnie głównie za sprawą tych mniej udanych występów.
Dorota Szelągowska o dziewczynie syna: "Znam ją od dziecka. Jest trochę jak taka córeczka..."
Tego samego dnia w Warszawie miała miejsce 8. odsłona gali Popkillerów. Na imprezie również wyróżniono osoby z branży muzycznej, z tym że ze sceny hip-hopowej.
Afera po występie MIU i Donguralesko. Internauci rozczarowani
Tam również nie brakowało występów znanych artystów. Na scenie pojawili się m.in. Maciej Siekulski znany w sieci jako MIU i Donguralesko. Współzałożyciel influencerskiej grupy DRE$$CODE i znany raper wykonali na żywo wspólny utwór "mmmaybach". Niestety, sądząc po komentarzach, piosenka nie brzmiała tak, jak wersja dostępna w serwisach streamingowych. Pod fragmentem show panów, który pojawił się na TikToku, zaroiło się od niezbyt pozytywnych komentarzy. Głównie były one skierowane w stronę Maćka.
Jak on to fałszuje; Zapomnieli włączyć autotune'a czy jak?; Można nie lubić Górala, ale jest przepaść między nimi; On tam walczy o życie; No jakoś inaczej to zapamiętałem...; Moje sny, gdy mam gorączkę; Ale skrzeczenie; Ała, moje uszy; Tragedia - pisali wyraźnie rozczarowani internauci.
Fani bronią MIU po występie na Popkillerach
Kilka osób postanowiło stanąć w obronie MIU.
Może był przeziębiony, a mimo to wystąpił. Trochę zrozumienia, chociaż sama nie jestem fanką; Szacun i tak, że na żywo ciśnie, nie jest łatwo śpiewać, będąc instrumentalistą - czytamy.
Myślicie, że rzeczywiście miał po prostu gorszy dzień?