Izabela Janachowska i Marcelina Zawadzka pałaszują babeczki i pląsają na dubajskim tarasie: "Nasi chłopcy z synami, MY SAME"
Izabela Janachowska i Marcelina Zawadzka wyruszyły na podbój Dubaju. Panie ewidentnie nadają na tych samych falach, pokazując wspólnie spędzony czas, który upłynął im na ploteczkach przy herbatce i tanecznych szaleństwach. W tym samym czasie ich partnerzy zajmowali się dziećmi.
Wielu znanych i lubianych uparcie twierdzi, że show-biznes nie służy zawiązywaniu przyjaźni, o czym przeważnie przekonują się ci, którzy boleśnie spadają ze szczytu popularności. Pomimo tego naczelne celebrytki uwielbiają ogrzewać się w swoim blasku. Nierzadko ich wspólnie udostępniane zdjęcia i zapewnienia o wzajemnym wsparciu podciągają aż do rangi siostrzeństwa.
Co rusz możemy zaobserwować nowe, niekiedy mocno zaskakujące konfiguracje, jak np. niedawno nawiązana serdeczna relacja Dominiki Tajner i Moniki Jarosińskiej, która narodziła się podczas nagrywania "Królowej przetrwania". Zagraniczne wojaże zbliżyły do siebie również Izabelę Janachowską i Marcelinę Zawadzką. Panie wybyły razem do Dubaju bynajmniej nie w celach zawodowych.
Izabela Janachowska o braniu kredytu na wesele i dawaniu pustych kopert. "Oba rozwiązania są...."
Marcelina Zawadzka i Izabela Janachowska jednoczą siły przy herbatce
Posiadaczka tytułu Miss Polonia, a zarazem prowadząca polsatowską "Farmę" kilka miesięcy temu podjęła zaskakującą decyzję o przeniesieniu całego dorobku życia do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. To właśnie tam świętowała sylwestra w towarzystwie swojego narzeczonego, syna i rodziców, których po raz pierwszy ugościła w swoich "skromnych" progach. Po jakimś czasie dołączyła do niej ekspertka ślubna, która jeszcze kilka dni wcześniej szalała na Malediwach. Okazała się być jej bliską znajomą.
Izabela Janachowska i Marcelina Zawadzka gaworzyły przy suto zastawionym stole. Podczas wspólnego podwieczorku raczyły podniebienia gorącym napitkiem i równo ułożonymi ciasteczkami. Co ciekawe, młodsza z pań nie ugościła koleżanki w swoich nowych czterech kątach.
Bo jeśli już plotkować, to tylko w idealnych okolicznościach. Dokładnie tak powinno się to robić
Była tancerka wspomniała też, że ich partnerzy wzięli na swoje barki rodzicielskie zobowiązania. Dzięki temu panie mogły urządzić sobie babski dzień zwieńczony szalonymi pląsami na hotelowym tarasie, na potrzeby których odziały eleganckie sukienki.
Tylko pozazdrościć?