"Ranczo" od lat pozostaje jednym z największych hitów Telewizji Polskiej. Produkcja, która przez ponad dekadę przyciągała przed telewizory miliony widzów, zachwycała nie tylko humorem, ale również galerią barwnych postaci i niepowtarzalnym klimatem Wilkowyj. Choć finałowy odcinek serialu wyemitowano w 2016 roku, jego popularność nie słabnie - powtórki wciąż cieszą się wysoką oglądalnością, a fani licznie odwiedzają miejsca, w których kręcono zdjęcia.
Pomysł powrotu "Rancza" regularnie powracał, jednak na drodze do jego realizacji stawały różne przeszkody - brak części aktorów czy decyzje władz Telewizji Polskiej. Kilka miesięcy temu głośno było o planach stworzenia słuchowiska, jednak projekt wstrzymano, gdy na nowo odżył temat serialu. W lipcu pojawiły się doniesienia, że reżyser Wojciech Adamczyk prowadzi rozmowy z Telewizją Polską w sprawie realizacji pięciu odcinków zamykających serię. Ostatnie informacje wskazują jednak, że mimo upływu czasu, żadne konkretne ustalenia nie zapadły.
Jak wygląda prawdziwa wieś z Rancza? Odwiedźcie z nami Wilkowyje
Kontynuacja serialu podzieliła aktorów na dwa obozy - zwolenników i sceptyków. Zdaje się, że tych drugich jest więcej. Do tego grona dołączyła właśnie Marta Chodorowska.
Marta Chodorowska boi się kontynuacji "Rancza"
44-letnią aktorkę obecnie można oglądać zarówno w serialu "M jak miłość", jak i w spektaklu "Kolacja dla głupca" w reżyserii Cezarego Żaka. W Och-Teatrze występuje natomiast w przedstawieniu "Ciemny grylaż", grając u boku Ilony Ostrowskiej. W rozmowie ze Złotą Sceną przyznała, że docierają do niej plotki o powrocie "Rancza" na antenę, jednak sama nie otrzymała żadnej oficjalnej informacji.
To była dla mnie fantastyczna przygoda zawodowa i miałam przy tym sporo zabawy. Jednak lata płyną i jestem coraz dalej od Klaudii, którą widzowie znają. Chętnie porobiłabym inne rzeczy, bo nie po to kończyłam szkołę teatralną, żeby być cały czas bohaterką "Rancza". Patrzę trochę z tęsknotą za ludźmi, z którymi miałam tam przyjemność grać. Chętnie bym się cofnęła w czasie, ale boję się tej kontynuacji. Niech pozostawanie ten kultowy serial w takiej postaci, jak się skończył. Historia pokazała, że nie zawsze dobrze wychodzi dokręcanie nowych odcinków
Spodziewaliście się po niej takich słów?