Jak zaczynał Książulo? Robił rap, rozwoził jedzenie i miał... sklep spożywczy. "Siedziałem w drewnianej budzie i liczyłem każdy grosz"
Jeszcze kilka lat temu Książulo wstawał o trzeciej nad ranem, pracował po kilkanaście godzin dziennie i zastanawiał się, czy jego sklep zarobi na kolejny dzień działalności, a dziś jest jednym z najpotężniejszych twórców polskiego internetu. Co jeszcze wiemy o jego przeszłości?
Książulo należy do grona najpopularniejszych twórców internetowych w Polsce. Jego recenzje cieszą się ogromną popularnością na YouTube, a właściciele restauracji i barów doskonale wiedzą, że jedna wizyta youtubera może diametralnie odmienić los ich lokalu. Z opiniami Szymona Nyczkego, bo tak naprawdę się nazywa, liczą się zarówno widzowie, jak i przedstawiciele branży gastronomicznej, a tzw. "efekt Książula" od lat jest jednym z najgłośniejszych zjawisk polskiego internetu.
Pamiętacie, jak wyglądały jego początki?
ZOBACZ: Książulo dorobił się fortuny na... jedzeniu kebabów. Miesięcznie zgarnia nawet MILION ZŁOTYCH!
Jamie Oliver ZACHWYCONY Magdą Gessler i Robertem Makłowiczem: "POSZEDŁBYM Z NIMI NA IMPREZĘ" (WIDEO)
Kim jest Książulo? Jak wyglądały jego początki w Internecie?
Historia 30-latka w sieci zaczęła się już w 2012 r., gdy zaczął działać jako KolorowyVlog, publikując krótkie, humorystyczne filmy o codziennych sytuacjach. Szybko zdobył wierne grono odbiorców dzięki naturalnemu stylowi, charakterystycznemu poczuciu humoru i bezpośredniości.
Po pierwszych sukcesach próbował także sił w muzyce, nagrywając rap pod szyldem KSTWO. Mimo współpracy z artystami, którzy dziś należą do czołówki polskiej sceny, ten etap kariery nie przyniósł mu rozgłosu. Z czasem coraz rzadziej publikował materiały, a później całkowicie zniknął z internetu. Wtedy też przytył 40 kilogramów.
Moje życie wyglądało tak, że dzień w dzień siedziałem przy komputerze, montowałem filmy, wymyślałem je, nagrywałem i tak dalej. (...) Żywiłem się pizzą, fast foodami typu KFC i wszystkim, co mogli mi przywieźć do domu. Takie rzeczy jadłem po prostu non stop, czy na śniadanie, czy na kolację. (...) Było jedzenie, komputer, łóżko
W okresie nieobecności w sieci pracował w gastronomii. Był m.in. kucharzem, przygotowywał catering, pracował w piekarni, pizzerii i rozwoził jedzenie.
Szymon wtedy również zajmował się jedzeniem. Najpierw był to ponad rok spędzony w kuchni w Pasibusie, następnie catering weselny, potem praca przez chwilę w Uber Eats, pizzeria przez parę miesięcy oraz praca w piekarni Oskrobie, gdzie Książulo robił kanapki
Przez pewien czas prowadził również własny sklep spożywczy. Jak sam wspominał, był to jeden z najtrudniejszych okresów w jego życiu. Każdego dnia wstawał o 3 lub 4 nad ranem, jechał na giełdę po towar, a od godz. 6 przez kolejne 12 godzin obsługiwał klientów w sklepie. Po powrocie do domu piekł jeszcze szarlotki, które cieszyły się dużym powodzeniem wśród kupujących. Nie miał przy tym pewności, czy jego biznes przetrwa.
Nie miałem żadnych perspektyw dwa lata, półtora roku temu. Siedziałem w drewnianej budzie, sprzedawałem bułki, liczyłem każdy grosz i czekałem tylko do godz. 18.00, jaki będzie utarg, czy mogę na jutro zamówić więcej ciasta, czy nie?
Przełom nastąpił w 2022 r., gdy po raz kolejny wrócił na YouTube, tym razem stawiając na recenzowanie restauracji, barów mlecznych, budek z kebabem i ekskluzywnych lokali. Charakterystycznym elementem jego działalności jest niezależność - Książulo nie podejmuje współprac reklamowych z lokalami gastronomicznymi, dzięki czemu jego recenzje uchodzą za wiarygodne i autentyczne.
Od końca 2022 r. w większości materiałów towarzyszy mu Maciej "Wojek" Wojas. Wspólnie stworzyli jeden z najpopularniejszych duetów polskiego YouTube'a, a ich kolejne filmy regularnie osiągają milionowe wyświetlenia.
Popularność Książula sprawiła, że mówi się dziś o tzw. "efekcie Książula". Wystarczy pozytywna recenzja i znak jakości w postaci MUALA, by przed odwiedzonym lokalem ustawiły się długie kolejki, a niewielkie rodzinne biznesy zyskały rozgłos w całym kraju.
Prywatnie Książulo niewiele mówi o swoim życiu. Wiadomo, że wychował się na warszawskim osiedlu, a ogromny wpływ na jego kulinarne upodobania miały potrawy przygotowywane przez babcię i prababcię. Prywatnie związany jest z Martą, która od czasu do czasu pojawia się na jego Instagramie.
Obecnie jego profil na YouTube śledzi 2,27 mln osób, a na Instagramie - 1,1 mln followersów.