"Jestem spaloną artystką, bo na koncercie zażartowałam... Komunę przeżyłam, mam nadzieję, że przeżyję również PiS!"

"Wszystko mi się nie podoba. Nie wiem, kto to będzie później naprawiał. Jak wprowadzą ustawę antyaborcyjną, to się cofniemy" - mówi Beata Kozidrak.

Beata Kozidrak otwarcie krytykuje rządy Prawa i Sprawiedliwości. Jej zdaniem "dobra zmiana" idzie w bardzo złym kierunku.

Wszystko mi się nie podoba. Nie wiem, kto to będzie później naprawiał. I tak już jestem trochę spaloną artystką, bo po pewnym koncercie tak zażartowałam i nieważne… Po prostu komunę przeżyłam, mam nadzieję, że przeżyję również PiS.

Kozidrak zdecydowanie sprzeciwia się też zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Jej zdaniem kobiety powinny same decydować o swoim życiu i mieć wolność wyboru.

Jak wprowadzą ustawę, to będzie po prostu równoznaczne z tym, że się cofamy. Kobiety mają mieć wolność w wyborze, kobietom się to należy, jestem za tymi kobietami.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Newseria Lifestyle

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą