Trwa ładowanie...
Przejdź na
Baby
|
aktualizacja

Joanna Koroniewska publikuje zdjęcie z porodówki i poruszający wpis: "Prowadziliśmy najtrudniejszą walkę w naszym życiu"

456
Podziel się:

Joanna Koroniewska zdecydowała się podzielić swoją trudną historią z jednym z magazynów. "Nie przeszłabym tego wszystkiego, gdyby nie wsparcie mojego męża" - przekonuje aktorka w instagramowym wpisie, publikując zdjęcie z porodówki.

Joanna Koroniewska publikuje zdjęcie z porodówki i poruszający wpis: "Prowadziliśmy najtrudniejszą walkę w naszym życiu"
Joanna Koroniewska mówi o poronieniach (AKPA, Instagram)

Joanna Koroniewska już jakiś czas temu podzieliła się smutnym wyznaniem dotyczącym starania się o potomstwo. Aktorka zdradziła, że poroniła pięciokrotnie, co bardzo mocno odbiło się na jej psychice. Celebrytka zdecydowała się opowiedzieć nieco więcej o trudach, przez które musiała przejść, i udzieliła wywiadu Vivie. Postanowiła też napisać kilka zdań na swoim instagramowym koncie i opublikować przejmujące zdjęcie ze szpitala, na którym czuwa przy niej mąż.

To, że o pewnych sprawach nie mówimy głośno, nie znaczy, że nie miały one miejsca! Czas leczy (chociaż nie do końca) rany i pozwala podejść do trudnych tematów z odpowiednim dystansem i wnioskami. A przede wszystkim uświadamia, że traumatyczne przeżycia, zakończone jednak happy endem, mogą pomóc, dać siłę innym, którzy teraz są w podobnej sytuacji - zaczęła.

Zobacz także: Gwiazdy wspierają protesty kobiet

Koroniewska chce dodać otuchy wszystkim kobietom, które mierzą się z podobnymi problemami.

Właśnie ukazała się Viva, w której po raz pierwszy dzielę się z Wami tym, co do tej pory wywoływało u mnie jedynie płacz. Nie czułam się na siłach, żeby o tym mówić, ale ZAWSZE wiedziałam, że warto! Nawet, jeśli choć jedna z was pomyśli, że mimo ciągłych prób i kolejnych tragedii nie ma siły - pamiętajcie, że to NIEPRAWDA!!! Że dacie radę! Nawet, jeśli lekarze mówią wam, że się to nie uda - zawsze szukajcie kolejnych rozwiązań!!! I absolutnie się nie poddawajcie! Ja na swojej drodze w końcu spotkałam niesamowitych profesorów, którzy wierzyli, że się uda to, co już właściwie nie miało prawa się udać! - stwierdziła.

I na koniec - nie przeszłabym tego wszystkiego, gdyby nie wsparcie mojego męża. Faceci są inni. Z pozoru często bardziej zamknięci, ale jedno wiem na pewno- największe wsparcie otrzymałam od niego! Maciej Dowbor, na zawsze zapamiętam te chwile, w których prowadziliśmy najtrudniejszą walkę w naszym życiu o nasz najmłodszy cud! I wiem, że gdyby nie Ty i Twoje wsparcie, tyle siły bym nie miała!!!! Kocham. Ps. nie mamy prawie żadnych zdjęć z tego okresu, ponieważ niemal całą ciążę przeleżałam - dodała aktorka.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(456)
tsa
6 miesięcy temu
Jakkolwiek bym nie współczuła, tak osobliwe jest to, że dzieli się tym akurat tuż po tym jak zostali mocno skrytykowani za ostatnie słowa o Śpiewaku.
Ahahshsbbe
6 miesięcy temu
Czas na ocieplanie wizerunku
Blabla
6 miesięcy temu
Wszystko na sprzedaż.. Masakra.
Polli
6 miesięcy temu
Przyszly takie czasy, że z osobistych tragedii robi się lans, ludzie opanujcie się!
zxcv
6 miesięcy temu
Kiedy czytam takie kołczowe wywody, jak we wpisie Koroniewskiej, kiedy widzę te tabuny wykrzykników, nasuwa mi się jedno słowo : infantylizm.
Najnowsze komentarze (456)
Seniorka 70
5 miesięcy temu
podobają mi sie, są normalni i wspolczuje im utraty nienarodzonych bardzo chcianych dzieci
Bruno
6 miesięcy temu
Wykasujcie chociaż na świeta, tych natrętnych, zachłannych, Koroniewską i Dowbora !jeszcze chwila , a dowiemy sie kiedy dostała pierwszy raz okres !!! Ani urody, ani talentu--- a ciągle zaśmieca media sobą !!Żenada !!!
qqq
6 miesięcy temu
I co Pani aktorka chce tym osiągnąć? Pytam
iza
6 miesięcy temu
kazdy ma klopoty ,problemy a ona z tego robi lans.Teraz biedna ,bo lezy w szpitalu,a jeszcze kilka dni temu relacje na fb on-line i smichy hihih.zalosne to jest
hkll
6 miesięcy temu
Asia to sobie przypomniałaś w porę , nikt nie ma problemów kłopotów tylko biedne gwiazdy warszawskie
gosc
6 miesięcy temu
Jest mi ciężko. Leżę w szpitalu. A teraz pyknij mi fotke, bo potrzebuje wrzucić na insta.
Explicite
6 miesięcy temu
i ..... właśnie takie historie są budujące, które pokazują autentyczne i trwałe uczucia zarówno w chwilach trudnych jak i tych pełnych sukcesów - zwycięstw . I to o takich historiach powinno się pisać a nie o jakichś poj**nych O-pizdach , Majdanowych Rozenkach czy butwiejących , popapranych Edziach Joasiu Marcinie ..... Życzę zdrowych dorodnych trojaczków a i Wam samym duuuużo zdrowia .
Ania
6 miesięcy temu
Nie, nie zawsze warto walczyć cały czas. Nie za wszelką cenę. Czasem trzeba odpuścić. Inaczej człowiek się obudzi na emeryturze, zniszczony emocjonalnie w niespełnionej pogoni za niemożliwym, z życiem którego nie zasmakował, z małżeństwem dla którego nie miał czasu i teraz nic was właściwie nie łączy (bo łączyła was tylko pogoń za dzieckiem), ze zrujnowanym zdrowiem i zbankrutowany.
Siwa
6 miesięcy temu
Współczuję ja właśnie dzisiaj poroniłam w 10 tygodniu ciąży dalej się mecze z bólami i reszta coś strasznego
werq
6 miesięcy temu
Trzeba się było prowadzić normalnie
Ghana
6 miesięcy temu
Wszystko na sprzedaż, co za czasy... żenada.
...
6 miesięcy temu
Jeśli to zdjęcie z udanej ciąży to w ogóle są dnem!
aaaaaa.
6 miesięcy temu
a moznaby bylo sie na przyklad nie katowac za wszelka cene, mozna adoptowac dziecko jesli tak bardzo sie pragnie kolejnego. polska pieprzona martyrologia.
alina
6 miesięcy temu
nie interesuje mnie to, prywatnych spraw sie nie publikuje chyba ze chce sie wzbudzic emocje na brzuchu
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie