Joanna Opozda oburzyła się na Królikowskiego, bo nie wrócił do sądu po przerwie. Prawnik Antka podał powód
Joanna Opozda i Antoni Królikowski w świetle prawa wciąż są małżeństwem. Aktorka jest zdumiona postawą męża, który nie powrócił na salę rozpraw po przerwie w piątkowej rozprawie. Prawnik aktora wyjaśnił, że obecność Królikowskiego w sądzie po przerwie nie była konieczna.
Wydawać by się mogło, że piątkowa rozprawa weekendowa definitywnie zakończy małżeństwo Joanny Opozdy i Antoniego Królikowskiego. Wyraźnie rozpromieniona aktorka szła w kierunku gmachu sądu w towarzystwie swoich ochroniarzy i równie uradowanych prawników, ostatecznie sąd nie orzekł ich rozwodu.
Co uchwycili paparazzi, w trakcie półgodzinnej przerwy najpierw wyskoczył na szybką kawkę, konsekwentnie unikając konfrontacji z żoną, a następnie czmychnął do domu. Wyraźnie zniesmaczona Opozda odebrała to jako umniejszanie powagi całej sytuacji, a zarazem kompletne zlekceważenie spraw dotyczących przyszłości Vincenta, ich 4-letniego syna.
Tak wyglądała rozprawa rozwodowa Opozdy i Królikowskiego
Joanna Opozda uderza w Antoniego Królikowskiego
Aktorka dopiero teraz podzieliła się z odbiorcami swoimi gorzkimi przemyśleniami.
To właśnie pokazuje, jak bardzo nie interesuje go ta sprawa. Serio. Spotykamy się po czterech latach, żeby w końcu cokolwiek ustalić, a on wychodzi z sądu w trakcie przerwy, bo "nie ma czasu". Czy tak zachowuje się ktoś komu zależy? Nie widział syna od ponad trzech lat i naprawdę nie obchodzi go, co zdecyduje sąd? Czy zostaną ustalone jakiekolwiek kontakty i spotkania? Dla mnie to jest po prostu nie do pomyślenia. Przez trzy lata byłam publicznie linczowana, pisano, że to on tak bardzo chce widywać dziecko, a ja mu to uniemożliwiam
Prawnik Królikowskiego wypowiedział się na temat "zniknięcia" Królikowskiego po przerwie.
Antek nie musi być obecny na dalszej części rozprawy - wyjaśnił w rozmowie z "Faktem".