Trwa ładowanie...
Przejdź na
Emzy
|

Joanna Racewicz świętuje urodziny męża i wspomina TRAUMĘ związaną ze śledztwem smoleńskim: "NIE UMIEM WYBACZYĆ"

191
Podziel się

Joanna Racewicz w emocjonalnym wpisie odniosła się do przymusu ekshumacji ciał ofiar katastrofy Tu-154. "Pamiętam wszystko, do skalpela w dłoni pana w białym kombinezonie" - napisała.

Joanna Racewicz świętuje urodziny męża i wspomina TRAUMĘ związaną ze śledztwem smoleńskim: "NIE UMIEM WYBACZYĆ"
Joanna Racewicz wspomina traumatyczne doświadczenie sprzed dwóch lat (Instagram)
bEqmzYiJ

10 kwietnia miała miejsce 11. już rocznica katastrofy smoleńskiej. Wśród osób, które tego dnia 2010 roku straciły najbliższe osoby, jest Joanna Racewicz. Mąż dziennikarki, Paweł Janeczek, był porucznikiem Biura Ochrony Rządu.

16 kwietnia Paweł Janeczek skończyłby 48 lat. Z okazji urodzin męża Racewicz podzieliła się z internautami swoimi przemyśleniami związanymi z tragedią, jaka spotkała jej rodzinę.

bEqmzYiL

11 lat temu też był piątek. Niecały tydzień wcześniej zatrzymał się świat - wspomina Racewicz. Rano odgłos zamykanych drzwi. Spokojny oddech dziecka w łóżeczku ze szczebelkami. Okruchy na stole, niedopita kawa, koszula z poprzedniego dnia rzucona niedbale. Łagodny poranek, który nie miał ciągu dalszego. „Synku, znajdę tam Tatę, choćbym miała szukać bez końca”. Każda chwila zapisana jak w zwolnionym filmie.

Moskwa. Zdjęcia pokazywane przez śledczych, pełne błota i rozpaczy, zapach paliwa, chłód sal z metalowymi podestami, dziesiątki obrączek, butów, resztki dawnych istnień. Pierwszy moment, który dał ulgę - to były Twoje urodziny. Warszawa. 16 kwietnia. Torwar. Przytłumione światło, szpaler trumien i ta Twoja - z oficerską czapką położoną na wieku. Odurzający zapach świec i szloch, którego nie sposób było uwięzić w gardle. Tłum przyjaciół, znajomych, czasem zupełnie nieznanych ludzi. Ktoś przytulał, ktoś inny przyniósł herbatę w plastikowym kubku - czytamy.

Zobacz także: Katastrofa smoleńska. Wspomnienie ofiar

Dalej Racewicz podzieliła się traumą związaną z ekshumacjami zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, przeprowadzanymi na wniosek prokuratury od listopada 2016 roku.

bEqmzYiR

Ciemny garnitur, zawiązane buty, spinki do koszuli. Takiego Cię dopilnowałam. Takiego opisałam w prokuraturze - pisze dziennikarka. Nie uwierzyli. Zafundowali kolejne spotkanie po ośmiu latach i nazwali to koniecznością procesową. Pamiętam wszystko, do skalpela w dłoni pana w białym kombinezonie. Nie umiem wybaczyć ludziom, którzy zmusili do wyjaśniania dziesięcioletniemu dziecku, co znaczy słowo, od którego cierpnie skóra. Nie potrafię zapomnieć jedenastu ukradzionych lat.

Na koniec wdowa po Pawle Janeczku podkreśla, że nie chce dłużej żyć tragedią i jest ona dla niej już zamkniętym rozdziałem.

Ale dziś jestem w innym miejscu. Dziś Twoje zdjęcia pojaśniały, jakby chciały zostać czarno białe. Dziś - czułość i wdzięczność za każdą chwilę. Za Twoje „jestem, nawet gdy mnie nie ma”, za śmiech do łez i burze, po których było słońce. Za Syna Lepszego Niż Marzenie. Także za dzień, w którym zrozumiałam, że tracąc wszystko - znalazłam nową siebie. Wyboista droga i niełatwa lekcja. Próbowałam przejść przez morze na przestrzał - do ziemi obiecanej. Uparcie nie chciało się rozstąpić. Nie żałuję. Bo o niebo lepiej wziąć Życie za rękę i usłyszeć: „Chodź, obejdziemy tę wielką wodę dookoła, nie pójdziemy na cud i łatwiznę”. Dziękuję. Smoleńsk to zamknięty rozdział. Nie będzie ciągu dalszego. Bądźcie szczęśliwi - zakończyła swój wpis.

bEqmzYiS
bEqmzYjm
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(191)
Dekfkr
3 miesiące temu
Ja lubię czytać to co ona pisze. Zawsze go tak pięknie wspomina.
An.
3 miesiące temu
Zawsze jestem pod wrażeniem w jaki sposób Pani Joanna wyraża swoje emocje. Nie każdy potrafi żal, tęsknotę, rozpacz, nadzieję ująć, oddać dobierając w tak piękny sposób słowa. Może i po raz kolejny opowiada tę historię, ale to tylko świadczy jak wielka to była i jest miłość do męża. I jak traumatycznym przeżyciem jest strata ukochanej osoby.
Gość
3 miesiące temu
Współczuję każdej rodzinie, która musiała przez to przechodzić.
bEqmzYjn
Kaś
3 miesiące temu
Straszna tragedia, bez względu na poglądy polityczne.
jula
3 miesiące temu
Rodziny smolenskie, rowniez my normalni ludzie potrzebujemy wreszcie spokoju
Najnowsze komentarze (191)
max
3 miesiące temu
Smoleńsk Smoleńskiem ale po co jej tyle botoksu? Taka ładna była kiedyś :(
czas leci
3 miesiące temu
tyle lat juz mineło... masakra
teee
3 miesiące temu
czy mieszkaliscie razem przed katastrofą ????
wypad
3 miesiące temu
haha ! i kto w to uwierzy ???
Prawda
3 miesiące temu
To jak pisze a jaką jest osobą ???
Jacko
3 miesiące temu
Ciężko mi to komentować bo nie straciłem tam nikogo. Przeżyłem szok jak większość. Ale nie pamiętam żeby pani Joanna jako dziennikarka patrzyła na ręce władzy która "wyjaśniała" katastrofę. Nie pisała felietonów. Od początku szlo coś nie taka ona bez słowa w mediach. Ponowna ekshumacja? Jesli ktos robi burdel z ciałami to czemu się dziwić? Może i u niej było w trumnie ok ale w innych niezły syf. Zabrała wtedy głos czy zamknęła rozdział?
liwia
3 miesiące temu
plastikowa pani ma nowego wiec woli zapomniec
Wiki
3 miesiące temu
Ciarki na całym ciele .Mądre słowa ,życzę pięknego życia dla Pani i syna ❤️
bEqmzYjf
Jes
3 miesiące temu
Dla siebie samej i syna musi wybaczyć ❤️
Kaiika
3 miesiące temu
Była piękna miłość. Musiała Go naprawdę kochać ❤️😔
Gosia
3 miesiące temu
Wiem co piszę ,bo sama straciłam syna. Nigdy ale to nigdy nie dzieliłabym się bólem i wynurzeniami przez 11 lat. Pisząc że trzeba zamknąć ten czas. Taki ból nie potrzebuje widowni. Chyba że trzeba przy tej okazji zaistnieć w mediach.
Ojj
3 miesiące temu
Popłakałam się
Ďddd
3 miesiące temu
Ostatnie zdjęcie to anna jedrzejowska.... widać ten sam chirurg plastyk. Panie wyglądają identycznie
nick
3 miesiące temu
No i tyle zdjęć pani Racewicz. ?????
...
Następna strona
bEqmzYjH