Julia i Kamil "Uno" dramą zaczęli, dramą też skończyli. Mama OKLASKIWAŁA decyzję córki, ale jej reakcji nie przyklaskują internauci: "ŻENUJĄCE"
Wiemy już, jaki los spotkał kiełkującą relację Julii i Kamila "Uno" z "Love is Blind". Internauci zwrócili natomiast uwagę na reakcję jej mamy i w komentarzach rozpętała się burza. "To było tak nie na miejscu."
Kiedy Julia i Kamil "Uno" z "Love is Blind" zaczęli ze sobą rozmawiać jeszcze na etapie kabin, to stało się jasne, że połączyła ich nić porozumienia. Co prawda jeszcze pod koniec tego samego odcinka byli bohaterami potężnej dramy, która niemal ich rozdzieliła, ale ostatecznie relacja uczestników przetrwała aż do finału.
Internauci odpaleni na mamę Julii: "To nie na miejscu"
Decyzja Julii może być jednak dla wielu sporym zaskoczeniem. Niedługo przed ślubem dowiedziała się bowiem, jakoby Kamil w przeszłości zdradzał wieloletnią partnerkę. Swoją decyzję skonsultowała z przyjaciółką i mamą, które próbowały jej służyć dobrą radą. Najbardziej na "nie" była jednak nie sama Julia, a właśnie jej mama - i to w sumie zanim jeszcze padły słowa o rzekomej zdradzie.
To nie jest czas i to nie jest osoba, z którą powinna się moja córka związać.
Skandal w polskim Love is Blind. Zdradził narzeczoną
Gdy nadszedł czas decyzji, Julia powiedziała "nie". Choć to smutny moment i było widać, że wielu gości jest rozczarowanych, to na ustach mamy uczestniczki pojawił się uśmiech. Co więcej, nagrodziła córkę oklaskami i w ślad za nią poszło raptem kilka osób, co sprawiło, że cała scena była wyjątkowo niezręczna. A to wszystko z rozgoryczonym Kamilem w tle, który właśnie przeżył potężny miłosny zawód.
Czy takie zachowanie było na miejscu? Zdaniem internautów - nie. Na profilu Netfliksa na Instagramie pojawiła się masa komentarzy, w których widzowie wytykają mamie Julii, że zachowała się co najmniej nieelegancko.
"Nawet największemu wrogowi nie życzyłabym takich przyjaciół i takiej mamy, jakich ma Julia", "Cała rodzina Julii klaskała, gdy ona powiedziała "nie". To było tak nie na miejscu, żenujące i jednocześnie smutne… Jak można być aż tak nieempatycznymi ludźmi. Ona przeżywa, jest jej źle, nie wie, co ma robić. Odrzucony i smutny Kamil, który widać, że się starał. A oni klaszczą. Co za ludzie!", "Jestem tak zażenowana zachowaniem Julii - słońce, nie, nie będzie dobrze, dopóki masz takich ludzi jak matka i przyjaciele wokół siebie", "Oglądając, mówię sobie "Boże, chroń mnie od takich ludzi". Każdy wie, o kogo chodzi... Kamil, jesteś super facet", "Klaskanie i uśmiechy przy płaczu osób obok są poniżej krytyki", "Jak można tak się zachowywać wobec swojej córki i przyjaciółki?", "Zachowanie rodziny Julii - żałosne"
Też uważacie, że przesadziła?