Julia von Stein na lifting twarzy - poważną operację, na którą decydują się przeważnie osoby, goniące za oddalającą się młodością - zdecydowała się jeszcze przed swoimi 30. urodzinami. Spektakularna metamorfoza okazała się koszmarem. Gwiazda rok po zabiegu otwarcie wyznała, że jest zrozpaczona jego efektem. Płacząc, wyjawiła, że nie może się nawet naturalnie uśmiechać - w jej twarzy są dziury, a ona sama wygląda dla siebie obco. Influencerka poinformowała, że zasięgała kolejnych medycznych opinii i że wkrótce podda się operacji ponownie, aby naprawić to, co zostało zepsute.
Pierwszy lifting twarzy Julii von Stein wykonywał dr Piotr Janik - ceniony specjalista medycyny estetycznej. Chirurg szybko zareagował na medialne oskarżenia ze strony swojej byłej pacjentki i wydał oficjalne oświadczenie. Lekarz twierdzi, że całą operację wykonał w pełni zgodnie ze sztuką medyczną oraz obowiązującymi standardami, a w celu ochrony swojego dobrego imienia zapowiedział już podjęcie zdecydowanych kroków prawnych.
Mimo ogromnego strachu, influencerka nie miała innego wyjścia, jak tylko ponownie zaufać medycynie. Julia von Stein zapowiedziała nowy film, w którym relacjonuje drugą operację twarzy - skomplikowaną procedurę naprawczą, tym razem wykonywaną u innego specjalisty.
Zobacz: Te gwiazdy ŻAŁUJĄ operacji plastycznych. "Zabieg nieodwracalnie ZDEFORMOWAŁ moje ciało" (WIDEO)
Michał Szpak chce znowu jechać na Eurowizję: "NIE ODBIORĘ SOBIE TEJ PRZYJEMNOŚCI"
Dramatyczne wyznanie Julii von Stein przed ponownym pójściem pod nóż
Celebrytka opublikowała na Instagramie krótki zwiastun nowego filmu. Influencerka bez cenzury pokazuje swoje ogromne przerażenie i ból. Przed samym wejściem na salę operacyjną drżała o to, czy w ogóle przeżyje kolejną narkozę:
Wali mi serce, ja mam dość, najważniejsze, żeby się tylko obudzić
Strach paraliżował ją do tego stopnia, że nie potrafiła powstrzymać łez. Po chwili dodała: Przysięgam, najbardziej boli mnie to, że muszę drugi raz wykonać tę samą operację i nie mam pojęcia, co się stanie.
Na "zwiastunie" widać sceny sprzed wejścia na salę operacyjną - ze wspierającym partnerem, a także momenty po zabiegu - gdy Julia z opatrunkiem na twarzy zwierza się ze swojej niepewności.
Mam dość, kochani. Ja nie mam już k*rwa siły. W głowie się kotłuje czy jest dobrze tutaj pod spodem, czy nie jest dobrze
Premiera filmu już jutro o 19. Będziecie oglądać?