Justyna Steczkowska odpiera zarzuty o RASIZM względem Romów: "Głęboko niesprawiedliwe"
Ogłoszenie wznowienia projektu "Roma Symfonica" wywołało spore poruszenie wokół Justyny Steczkowskiej. Krytykę pod adresem artystki skierowała prezeska Fundacji "W stronę dialogu", wskazując na krzywdzący sposób przedstawiania kultury romskiej. Wokalistka odniosła się do zarzutów w rozmowie z "VIVĄ!".
Justyna Steczkowska po dziesięciu latach wraca do projektu "Roma Symfonica" - widowiska, które przed laty zdobyło uznanie dzięki połączeniu brzmień symfonicznych z romską muzyką i dynamicznym tańcem. Artystka zapowiedziała mini-trasę w mediach społecznościowych, podkreślając wyjątkową atmosferę koncertów, pełnych emocji, pasji i scenicznej energii. Jesienią produkcja ponownie zostanie zaprezentowana w największych miastach w Polsce.
Ostre zarzuty pod adresem Justyny Steczkowskiej
Nie wszyscy jednak podzielają entuzjazm fanów. Krytyczne stanowisko wyraziła dr Joanna Talewicz, prezeska Fundacji "W stronę dialogu", która w rozmowie z "Wysokimi Obcasami" zwróciła uwagę na, jej zdaniem, problematyczne aspekty projektu. Wspomniała m.in. o utrwalaniu stereotypów na temat Romów i o rasizmie.
To, co robi Justyna Steczkowska, czyli posługiwanie się romską kulturą w imię własnych partykularnych celów i dochodów, to dla mnie zwyczajny obciach. To jest w większości krajów już niewyobrażalne, żeby sobie robić z czyjejś tożsamości wizerunek sceniczny, zabawę. To nie jest projekt o Romach, dla Romów, ona tutaj niczego nie zgłębia. Po prostu nawiązuje do strasznie przaśnego i bardzo niesprawiedliwego stereotypu. To utrwalanie krzywdzących stereotypów. I to również rasizm.
"Portret": Justyna Steczkowska SZCZERZE o śmierci, separacji z mężem i relacjach z siostrami: "BYŁAM PO DRUGIEJ STRONIE"
Justyna Steczkowska odpiera zarzuty o rasizm
Do zarzutów odniosła się sama artystka w rozmowie z "VIVĄ!". Justyna Steczkowska przyznała, że była zaskoczona krytyką i stanowczo ją odrzuciła. Podkreśliła, że "Roma Symfonica" powstała z autentycznego szacunku do kultury romskiej, którą miała okazję lepiej poznać dzięki współpracy z Bobanem Markoviciem.
Nie czuję potrzeby prostowania cudzych wypowiedzi. Szczególnie takich, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i faktami. Tym bardziej że nigdy nie było moją intencją kogokolwiek obrażać czy ranić. Na przyszłość zachęcam jednak do weryfikowania informacji, zanim zostaną one wypuszczone w przestrzeń publiczną, szczególnie przez tak poważne tytuły.
Wokalistka nie ukrywała również rozczarowania wypowiedziami prezeski fundacji i zdecydowanie zaprzeczyła oskarżeniom o rasizm.
Nazywanie mnie rasistką w wywiadzie jest głęboko niesprawiedliwe i nie ma żadnego związku z rzeczywistością. Powielanie takich opinii przez innych jest podwójnie krzywdzące. A wszystkich, którzy chcą wyrobić sobie własne zdanie, zapraszam na "Roma Symfonica". Tam jest prawda. Na scenie. To koncerty pełne pasji, energii i piękna, inspirowane kulturą, którą darzę prawdziwym szacunkiem i szczerym podziwem.
Co sądzicie o słowach prezeski fundacji? Słusznie skrytykowała Justynę Steczkowską?