Justyna Żyła żegna się z "Playboyem" na Instagramie: "Po tej sesji poczułam się znowu ATRAKCYJNĄ KOBIETĄ"

To właśnie pamiętna sesja była początkiem "błyskotliwej" kariery Justyny Żyły w mediach. Rozczulające?

Justyna Żyła wspomina sesję dla "Playboya"
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Goss

Justyna Żyła bez wątpienia maksymalnie wycisnęła swoje pięć minut w mediach. Aż trudno uwierzyć, że wszystko zaczęło się niemal dwa lata temu, gdy była żona skoczka narciarskiego z przejęciem relacjonowała rozstanie z Piotrem na łamach portali społecznościowych. Od tej pory Justyna tak dobrze "prała brudy do czysta", że doczekała się swego czasu nawet własnego show.

W ten oto sposób Justyna Żyła zaczęła wkrótce wieść życie rasowej celebrytki. Jednym z jej największych osiągnięć wciąż są pamiętne występy w Tańcu z Gwiazdami, które zszokowały wszystkich - od widzów, aż po jurorów, którzy nie znajdowali słów, by jakkolwiek skomentować jej popisy. Wcześniej jednak Justyna zasłynęła jeszcze sesją dla Playboya, do której wyraźnie lubi wracać w wywiadach.

Nie ma wątpliwości, że pamiętna sesja Justyny w magazynie dla panów wzbudziła ogromne zainteresowanie. Niestety, w jej ślady raczej nie pójdzie już żadna aspirująca celebrytka, bo wydawnictwo wkrótce znika z rynku. Z tego powodu była żona skoczka narciarskiego postanowiła pożegnać się z ulubionym czasopismem na Instagramie.

Pożegnanie z Playboyem! Po tej sesji poczułam się znowu atrakcyjną kobietą! - napisała Justyna Żyła na Instagramie.

Zobaczcie, jak "piorąca brudy do czysta" Justyna żegna się z wydawnictwem, które przyniosło jej rozgłos. Też wspominacie tę sesję z równie wielkim wzruszeniem?

Obraz
© Materiały prasowe
Obraz
© ONS.pl
Obraz
© ONS.pl
Obraz
© East News
Obraz
© ONS.pl
Obraz
© ONS.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą