Wywiad prezydenta Polski z prof. Andrzejem Nowakiem ukazał się drukiem na początku lipca. W książce pod tytułem "Skąd się wziął Karol Nawrocki" polityk wraca do wydarzeń z 6 sierpnia 2025 roku, kiedy odbyło się jego zaprzysiężenie i oficjalnie został głową państwa. Podczas uroczystości towarzyszyła mu najbliższa rodzina - żona Marta Nawrocka oraz trójka dzieci: dorosły Daniel, 16-letni Antoni i najmłodsza, 8-letnia Kasia.
Podczas kampanii wyborczej Marta Nawrocka i dzieci często towarzyszyli Karolowi Nawrockiemu na spotkaniach i wydarzeniach. Po objęciu urzędu ich obecność w przestrzeni publicznej wyraźnie się jednak ograniczyła, zwłaszcza jeśli chodzi o najmłodszą Kasię. Na taki trend zwraca uwagę ekspertka od PR Marta Rodzik. Specjalistka zaznacza, że wynika to przede wszystkim z chęci zapewnienia dziecku większej prywatności i spokojniejszego dorastania z dala od medialnego zainteresowania.
W polskiej polityce to w sumie dość częsty schemat: w kampanii rodzina jest bardzo widoczna, a po kilku miesiącach znika z pierwszego planu, szczególnie gdy chodzi o dzieci
WIDEOAktywiści obrzucili ZEPSUTYM JEDZENIEM kebaba Filipa Chajzera!
Mała Kasia strofuje prezydenta: "Tato, jestem zmęczona przez ciebie"
Karol Nawrocki przyznał, że w jego wielki dzień Kasia była niesamowicie znużona.
Dzień zaprzysiężenia był dla niej przede wszystkim dniem męczącym - pełnym chodzenia, emocji i wrażeń. Po całym tym dniu była zwyczajnie wyczerpana
Najbardziej w pamięć zapadła mu jednak rozmowa z córką już po zakończeniu wszystkich oficjalnych wydarzeń. Oto co wówczas usłyszał od Kasi.
Gdy więc wieczorem położyłem się obok niej, usłyszałem komentarz, który w pełni oddaje sposób myślenia 7-latki. Kasia mówi tak: "Tato, jestem zmęczona przez ciebie. Cały dzień musiałam gdzieś chodzić"
Nawrocki wyjawił, że żartobliwie próbował zagrzać swoją córkę "do boju"
Kasiu, kochanie, twój tata został prezydentem, poradzisz sobie z tym zmęczeniem - jutro rano obudzisz się i będzie dobrze. Na co ona odparła zupełnie serio: "No, tato, ja nie wiem; a nie da się tego jakoś odwołać? Bo to jest za bardzo męczące"
Zobacz: Krzysztof Rutkowski obronił licencjat i chce pracować... DLA PREZYDENTA! "Kraj wymaga fachowców"