W zeszłym miesiącu Karolina Gilon dołączyła do grona znanych narzeczonych. Była uczestniczka "Top Model" i eksprowadząca "Love Island" podczas urlopu w Rzymie przyjęła zaręczyny Mateusza Świerczyńskiego.
WIDEOMateusz Świerczyński oświadczył się Karolinie Gilon w Rzymie
Karolina Gilon o patologii na placu zabaw. Nie kryła emocji
Para wychowuje razem półtorarocznego syna Franciszka. W związku z tym są stałymi bywalcami placów zabaw. W niedzielę 36-latka po raz kolejny podzieliła się z obserwatorami nieprzyjemną historią z bawialni pod chmurką, jakiej była świadkiem. Tym razem jej uwagę zwrócili będący pod wpływem alkoholu rodzice.
Wczoraj na placu zabaw mieliśmy niezbyt przyjemny widok pijanych panów. Później do jednego pana przyszła pani z dziećmi. Później dołączył inny pan. Kłócili się, bili - dramat. I najbardziej szkoda mi dzieci, które się temu przyglądają. I niestety pewnie często też uczestniczą w tej patologii - opowiadała na Instastories, pichcąc coś w kuchni.
Następnie wyznała, że wraz z partnerem nie wyobrażają sobie napić się nawet najmniejszej ilości alkoholu, gdy opiekują się pociechą.
Nie wiem, co ludzie mają w głowie, że nie czują odpowiedzialności za te małe stworzenia i wybierają mimo wszystko nałóg. Wiem, że to nie jest proste, ale nie jest niemożliwe. Szczególnie w tych czasach. Nie mogę przestać myśleć o tym obrazku z wczoraj, a to pewnie kropla w morzu tego, co się dzieje w domach - skwitowała smutno.
Dobrze, że porusza takie tematy na Instagramie?