Akcja aktywistów klimatycznych, którzy oblali sztucznymi odchodami sklepik i prywatny dom Andziaks i Luki, a także butik Małgorzaty Rozenek, odbiła się szerokim echem. Do sprawy zdążyły odnieść się już same celebrytki. Teraz swoją opinią dotyczącą osobliwej manifestacji podzieliła się Karolina Korwin Piotrowska.
Karolina Korwin Piotrowska komentuje akcję aktywistów
Dziennikarka słynie z wyjątkowo ostrego języka i tego, że ochoczo komentuje głośne wydarzenia. Tym razem również nie gryzła się w język. Korwin Piotrowska uważa, że obranie za cel celebrytek nie przyniesie oczekiwanych efektów. Jej zdaniem ani Rozenek, ani Andziaks nie zmienią przez to swojego stylu życia.
Czy te panie, Rozenek i Andziaks, coś w swoim życiu zmienią? Nie. Czy coś to da? Nic nie da — napisała na Instagramie.
ZOBACZ TAKŻE: Policja komentuje happening aktywistów, którzy oblali sztucznymi odchodami dobytki gwiazd. Wiadomo, co im grozi
WIDEOSklep Andziaks oblany sztucznymi ODCHODAMI!
Dziennikarka zwróciła uwagę na obecność celebrytek w świecie konsumpcji i mediów społecznościowych. Według Korwin Piotrowskiej aktywiści wybrali jednak niewłaściwy cel. Zamiast atakować znane panie, powinni kierować swoją uwagę w stronę osób i firm, które mają realny wpływ na światową gospodarkę.
One zbudowały swoją pozycję na konsumpcjonizmie, na sprzedawaniu towarów i siebie. I niech sobie żyją. To jest ich talent i niech tak zostanie. Łatwiej jest uderzyć w celebrytkę zamiast w polityków, właścicieli korporacji, którzy dla władzy i zysków nakręcają ten parszywy, niszczący świat, nieetyczny biznes — stwierdziła.
Karolina Korwin Piotrowska oceniła działania aktywistów
Na koniec Korwin Piotrowska odniosła się do możliwych konsekwencji całej akcji. Jej zdaniem zamiast przekonać ludzi do idei ekologii, aktywiści mogą osiągnąć zupełnie odwrotny efekt.
Będą z tego memy. Beka. Dużo smrodu i nic poza tym. I coraz więcej osób może alergicznie reagować na słowo "ekologia". Jeśli o to chodziło, to się udało — skwitowała.
Zgadzacie się?