Katarzyna Glinka od lat cieszy się niesłabnącą sympatią polskich widzów. Popularność i rozpoznawalność przyniosły jej liczne role w hitowych serialach - na czele z "Barwami Szczęścia" - a także występy teatralne i filmowe. Aktorka słynie z niezwykłej klasy, naturalności oraz imponującej formy, którą regularnie zachwyca w mediach społecznościowych. Mimo zjednanej rzeszy fanów, nawet ona nie jest wolna od cieni popularności i wszechobecnego w sieci hejtu.
W swoim najnowszym wpisie w mediach społecznościowych aktorka postanowiła publicznie zmierzyć się z tematem podważania kobiecej urody, wytykania wieku oraz hejtu ze strony internautów. Do napisania poruszającego posta skłoniły ją uszczypliwe wiadomości i komentarze, które regularnie trafiają na jej profil.
WIDEOJoanna Krupa PORONIŁA dwa lata temu
Katarzyna Glinka pozuje w bikini i rozlicza się z hejterami
W opublikowanej na Instagramie galerii Glinka pokazała zrzuty ekranu z "przyjacielskimi" radami i komentarzami od internautów. Jeden ze sceptyków pisał: No starzejesz się jak każdy, powieki są pomarszczone i to bardzo, pod oczami zmarszczki też obecne. Powinnaś dbać o siebie. Inny z kolei pokusił się o złośliwe określenie starsze panie polskiego ekranu.
Odpowiedzią aktorki na te przytyki stało się jej promienne zdjęcie z plaży - roześmiana Katarzyna pozuje na ręczniku w dwuczęściowym, wzorzystym bikini, prezentując świetną sylwetkę i łapiąc słoneczne promienie. Fotografię opatrzyła kolejnym cytatem hejtera: Glinka, w Twoim wieku nie wypada się tak pokazywać! Trochę obciach.
Zobacz także: Wczasowiczka Katarzyna Glinka eksponuje opalone ciało na SUP-ie! Dacie wiarę, że ma 49 lat? (ZDJĘCIA)
W opisie pod zdjęciem aktorka nie kryła oburzenia i zadawała trafne pytania o przyzwolenie na bezkarne obrażanie ludzi w internecie. Postanowiła głośno zaapelować do swoich obserwatorów, by nie pozostawali bierni wobec hejtu.
Dlaczego starzenie się to jest coś, czego należy się wstydzić? Dlaczego obcy ludzie mają prawo obrażać, poniżać i zawstydzać innych? Dlaczego wciąż internet jest miejscem, w którym pozwalamy na to? Ja się czasem zastanawiam: reagować czy olewać. I jednak myślę sobie, że to nie ja i nie my musimy udawać, że tego nie ma. Reagujmy! Bo w grupie siła. Taki pan w autobusie nie obraziłby dziecka, gdyby dwóch innych panów pokazało mu jego miejsce
Wpis gwiazdy natychmiast wywołał lawinę wspierających komentarzy. Internauci i koledzy z branży zgodnie przyznali jej rację, chwaląc zarówno jej dojrzałe podejście do hejterów, jak i zachwycającą, naturalną formę na plażowym ujęciu.