Pierwszy plan tej metamorfozy był prosty: maksymalnie ograniczyć to, co dotąd stanowiło stały element codziennego menu. Skrzynecka, znana z pracy w teatrze i filmie oraz z telewizyjnych formatów, w mediach społecznościowych dzieli się też fragmentami życia prywatnego, w tym podejściem do jedzenia i odchudzania. Artystka zdecydowała się na tzw. wegański detoks, który miała traktować jako sposób na oczyszczenie organizmu i redukcję masy ciała. Efektem miało być 10 kg mniej w 5 tygodni.
Detoks wegański jest bardzo skuteczny i wyprowadza z różnych kłopotów zdrowotnych. Ale mięsożercom, jak ja, która kocham chude mięso, ryby, owoce morza, jajka i mleko… bardzo tęskno wytrzymać, rzetelnie całkowicie bez tych produktów
Katarzyna Skrzynecka o swoim wyglądzie i wahaniach wagi
Co Katarzyna Skrzynecka wykluczyła z jadłospisu?
W opisie diety wskazano listę produktów, z których aktorka zrezygnowała na czas detoksu. Chodziło zarówno o żywność pochodzenia zwierzęcego, jak i część wysokokalorycznych dodatków. Skrzynecka miała odstawić m.in. mięso, owoce morza, jajka i mleko. Do tego wykluczyła także słodycze oraz bułki i chleb, których i tak nie była fanką.
Ja się zawsze odżywiam bardzo lekko, raczej zdrowo. Nigdy nie byłam wielkim amatorem słodyczy ani rzeczy bardzo kalorycznych – bułek, chlebów. To są rzeczy, których generalnie prawie nie ma w moim menu. Bez słodyczy mogę żyć, bo nigdy nie byłam wielkim fanem słodyczy
A wy jakie macie triki, by zachować smukłą sylwetkę?