Ostatnimi czasy brytyjska rodzina królewska przechodziła przez wyjątkowo trudne chwile. Najpierw wyszło na jaw, że król Karol III walczy z nowotworem, a wkrótce podobną diagnozą podzieliła się publicznie także Kate Middleton. Wcześniej z kolei rodziną wstrząsnęła śmierć królowej Elżbiety II, a Meghan Markle i książę Harry robili tournée po mediach.
Kate i William szykują się do przeprowadzki. Wiemy, kto za to zapłaci
Nic zatem dziwnego, że Kate i William mają raczej kiepskie wspomnienia z obecnym otoczeniem, które wciąż przypomina im o ostatnich wydarzeniach. "The Sun" twierdzi, że jest to jeden z powodów planowanej przeprowadzki, którą królewska para chce sfinalizować jeszcze przed Bożym Narodzeniem.
Zobacz także: Książę William i księżna Kate PRZEPROWADZAJĄ SIĘ?! "Czują, że Adelaide Cottage jest dla nich za małe"
"The Sun" donosi, że ich nowym miejscem do życia będzie wkrótce Forst Lodge, okazała posiadłość położona w Windsor Great Park. Teren parku, o wielkości 6400 hektarów, można zwiedzać, jednak znajdują się tam też obiekty komercyjne i domy, więc mimo wszystko para będzie mogła liczyć na prywatność. Jak czytamy, Kate i William chcą się tam osiedlić na stałe i mieszkać nawet po jego koronacji. Przeprowadzkę traktują jako "świeży start" i są nawet gotowi wyłożyć własne pieniądze na remont domu, aby na nowy etap w ich życiu nie musieli się składać podatnicy.
Przeprowadzka to dla nich świeży start i nowy rozdział w życiu. To szansa, żeby zostawić niekoniecznie dobre wspomnienia za sobą - twierdzi informator.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Książę William i księżna Kate na trybunach
"The Sun" wylicza, że nowe gniazdko Kate i Williama posiada osiem sypialni i sporo zielonych terenów przylegających do posiadłości, którym znajduje się kilka chatek, prywatny staw, a nawet kort do gry w tenisa. Ostatni raz Forest Lodge odnawiano jeszcze w 2001 roku i wówczas wydano na ten cel 1,5 miliona funtów. Sam dom wyceniano natomiast na 5,5 miliona, ale w przypadku planów sprzedaży byłby ponoć wart nawet trzy razy tyle. Formalności w celu przeprowadzenia ponownego remontu miały zostać dopełnione jeszcze w czerwcu.
Co ciekawe, wygląda na to, że nowy etap w życiu Kate i Williama zakłada nie tylko nowe miejsce do życia. Do tej pory z royalsami mieszkała służba, która była na każde ich skinienie, ale to podobno już przeszłość. Teraz rodzice George'a, Charlotte i Louisa nie zdecydują się na taką opcję, więc nie można wykluczyć, że będą więcej rzeczy ogarniać sami, a pracownicy wedle potrzeby będą po prostu dojeżdżać na teren ich nowego domu.
Jeśli natomiast chodzi o samą posiadłość, to oprócz imponującej liczby sypialni są tam też marmurowe kominki, bogato zdobione sufity czy okna wykonane na zamówienie i sprowadzone prosto z Wenecji. William, jako wielki fan sportu, też zapewne będzie zadowolony, bo z sypialni będzie miał podobno widok na Stadion Wembley.