Katie Price jednak NIE JEST W CIĄŻY?! "Droczy się z fanami i podtrzymuje tę grę"
Katie Price od kilku dni regularnie podsyca plotki o rzekomej ciąży. W poniedziałek zamieściła nagranie, na którym wymachuje testem, ale zakrywa jego wynik. Informator "Mirror" twierdzi, że "droczy się z fanami". Ma też mieć konkretny plan na monetyzowanie stanu błogosławionego.
Katie Price doskonale wie, jak podtrzymać zainteresowanie swoją osobą. Na początku bieżącego roku media obiegła informacja o jej czwartym ślubie. Aktualnego wybranka poznała krótko przed ceremonią.
Od kilku dni łamy kolorowej prasy rozgrzewa temat jej rzekomej ciąży. Celebrytka sugerowała, że wraz z Lee Andrewsem spodziewają się pierwszego wspólnego dziecka. Przypomnijmy, że Katie ma już piątkę pociech, które są owocami jej poprzednich związków. Niejednokrotnie wspominała też o problemach z płodnością.
Dawid Woliński opowiedział o relacji z córką i wartościach, które jej wpoił: "ŻEBY ZAWSZE STARAŁA SIĘ BYĆ NIEZALEŻNA"
Katie Price "droczy się" z fanami?
Katie nie ustaje w podsycaniu plotek o ciąży. W poniedziałek dodała nagranie, na którym wymachuje testem ciążowym, ale zakrywa jego wynik. Zamiast tego zachęciła do subskrybowania jej kanału w serwisie YouTube. Dziennikarze "Mirror" dotarli do osoby z jej otoczenia, która przyznała, że celebrytka nie spodziewa się dziecka, ale ma nadzieję, że niebawem po raz kolejny zostanie matką. Podsycanie spekulacji o ciąży ma być jedynie grą z fanami.
Droczy się z fanami i podtrzymuje tę grę, bo ma nadzieję, że wkrótce zajdzie w ciążę - zdradza źródło.
Podczas rozmowy informator przekazał również, że celebrytka ma bardzo konkretny plan na monetyzowanie ewentualnej ciąży.
Katie chciałaby pójść w ślady rodziny Kardashian i sfilmować wszystkie szczegóły ciąży i porodu. Zastanawia się, jak może na tym zarobić, i mówi ludziom, że urodzi dziecko na YouTube. Budzi duże zainteresowanie, więc to już działa – ludzie o niej mówią, a ona publikuje informacje o tym, ile wyświetleń [na YouTube - przyp. red] uzyskała. Ludzie subskrybują jej kanał, ponieważ chcą wiedzieć - przekazał ich informator.
Dziennikarze "Mirror" dowiedzieli się także, że członkowie rodziny Katie są zaniepokojeni pomysłem powiększania rodziny z Lee Andrewsem. Warto przypomnieć, że mężczyzna ma za sobą kryminalną przeszłość.
Członkowie rodziny są bardzo zaniepokojeni, ale ona nie chce nikogo słuchać. Uważają, że to naprawdę nieodpowiedzialne. Ledwo zna tego faceta. Mają wiele powodów, by się martwić - mówi źrodło.
Katie sama zdementowała rozsiewane przez siebie plotki i zamieściła w sieci materiał, w którym wyjaśniła, że nie spodziewa się dziecka, ale planuje powiększenie rodziny z czwartym mężem.
Wszyscy chcecie poznać odpowiedź? Oto ona. Nie, nie jestem w ciąży, ale pewnego dnia będę - przekazała.
Fajnie to sobie wymyśliła?