Kim są rodzice Nicoli Peltz? Mają trzy razy więcej pieniędzy niż Beckhamowie...
W głośnej aferze między Brooklynem Beckhamem a Victorią i Davidem niewiele mówi się o rodzinie Nicoli Peltz. Ojciec-miliarder zbudował prawdziwe imperium i związał się z modelką, z którą doczekał się 8 dzieci. Czym zajmują się Nelson i Claudia Peltzowie?
Od kilku dni trwa medialna burza wokół konfliktu w rodzinie Beckhamów. Brooklyn Beckham opublikował oświadczenie, w którym zaatakował rodziców i oskarżył ich o nieustanne próby zrujnowania jego związku z Nicolą Peltz. Według jego zapewnień, David i Victoria nie pałają ciepłymi uczuciami do synowej i robili wszystko, żeby wykopać ją z rodziny. Tymczasem internauci uczestniczą w niekończącym się śledztwie, którego celem jest wyłapanie wszystkich niekomfortowych momentów między Nicolą a jej teściową.
Zobacz także: Kolejny niezręczny moment między Nicolą Peltz a teściową. "To nie Victoria jest problemem" (WIDEO)
Brooklyn Beckham uderza w rodziców! O co ich oskarża?
Co wiadomo o rodzicach Nicoli Peltz?
W całej tej wrzawie medialnej wokół Beckhamów niewiele mówi się o rodzicach Nicoli Peltz. Co tak naprawdę o nich wiemy? Ojciec celebrytki, Nelson Peltz, jest inwestorem i biznesmenem. Wartość jego majątku szacowana jest na aż 1,7 miliarda dolarów - to trzy razy tyle, co majątek Beckhamów. Peltz jest też menedżerem funduszy hedgingowych i prezesem zarządu sieci fast foodów Wendy’s. Wpływowy miliarder jest również członkiem zarządu Sysco, Madison Square Garden Company i Procter & Gamble - producenta popularnych kosmetyków.
Z kolei matka Nicoli, Claudia Heffner Peltz, to była modelka, która zdobyła sławę pod koniec lat 70. Claudia pracowała dla takich marek jak L’Oréal, Calvin Klein, Chanel i Revlon. Odeszła z branży modowej w 1985 roku, skupiając się na wychowywaniu dzieci. Obecnie działa w świecie filantropii - jest współzałożycielką Fundacji Rodziny Nelsonów i Claudii Peltz. Nelson i Claudia pobrali się w 1985 roku.
Moi rodzice są razem od ponad 40 lat i ciągle się z siebie nabijają. Mój tata jest po prostu taki słodki. Kiedy mama wychodzi z pokoju, on zawsze mówi: "Ona jest taka piękna". Wciąż zachowują się jak zakochane dzieciaki. Dosłownie, ciągle się całują, do tego stopnia, że mój brat mówi: "Zamykam oczy. Przestańcie się całować". Są bardzo zakochani, a dorastanie w takiej atmosferze jest takie piękne. Nigdy nie zgodziłabym się na nic innego
Rodzeństwo Nicoli Peltz
Nelson i Claudia mają aż ośmioro dzieci: Matthew, Willa, Brada, Brittany, Diesela, Nicolę, Zachary'ego i Gregory'ego. Nicola jest trzecią najmłodszą z rodzeństwa i w zasadzie jedyną "prawdziwą" celebrytką w rodzinie. Nicola zagrała w kilku popularnych serialach telewizyjnych i filmach, takich jak "Bates Motel" i "Transformers: Wiek zagłady", ale jej rodzice próbowali odwieść ją od zostania aktorką.
Dorastałam grając w hokeja na lodzie, a mój tata bardzo chciał, żebym skupiła się na grze w hokeja na lodzie, uważał to za super. Kiedy miałam 11 lat, zapytałam mamę, czy mogłabym spróbować aktorstwa - zaczęło się od tego, że uwielbiałam zajęcia teatralne. Moi rodzice byli temu bardzo przeciwni na początku. Nie rozumieli tego. Mieszkaliśmy godzinę drogi od Manhattanu i przekonałam mamę, żeby przyprowadziła mnie do menedżera. Powiedziała: "Słuchaj, jeśli cię przyjmą, świetnie. Jeśli nie, nie wspominaj mi o tym, dopóki nie skończysz 18 lat". Więc błagałam tę kobietę, żeby mnie przyjęła. Chyba tak jej mnie żal, że przyjęła mnie jako klientkę
Pomimo córki-celebrytki, Nelson i Claudia wolą trzymać swoje życie rodzinne z dala od rozgłosu, będąc niejako antytezą Beckhamów.
Moja rodzina nie jest w centrum uwagi. W ogóle ich tak nie postrzegam. Pochodzę z rodziny hokejowej. Wszyscy moi bracia grają w hokeja, a moi rodzice są, jak sądzę, antyhollywoodzcy. Nie dorastali w Los Angeles ani nigdzie indziej
Ojciec Nicoli pozwał wedding plannerki
Nelson Peltz dał się też poznać jako gorący obrońca interesów córki i kluczowa postać w trakcie przygotowań jej wielkiego ślubu z Brooklynem. Do tego stopnia, że miliarder wniósł pozew przeciwko dwóm konsultantkom ślubnym pary. Nicole Braghin i Arianna Grijalba zostały zatrudnione na zaledwie sześć tygodni przed ślubem i zwolnione po dziewięciu dniach pracy.
W pozwie Nelson twierdził, że nigdy nie odzyskał swojego depozytu w wysokości 159 000 dolarów i wyraził obawy dotyczące "ich doświadczenia, wiedzy i umiejętności w zakresie organizacji ślubu". Braghin i Grijalba wniosły przeciwko ojcowi Nicoli kontrpozew o naruszenie umowy i zarzucili Claudii Peltz... zatajenie przed mężem rzeczywistych kosztów ślubu. Historia ta podbijała tabloidy, a na jaw wyszło mnóstwo pikantnych kulis wielkiego ślubu.
Zobacz także: Wyciekły szczegóły batalii ojca Nicoli Peltz z wedding plannerkami! Mieli dziwną rozmowę telefoniczną: "PŁACZESZ?"
We wrześniu 2023 roku Peltz zawarł ugodę z konsultantkami, w ramach której ich pracodawca przekazał darowiznę w imieniu Nicoli i Brooklynu na rzecz Funduszu Kryzysowego CARE na Ukrainie. Straty wizerunkowe i metka rozpieszczonej panny młodej były jednak nie do odrobienia.
W obliczu trwającego skandalu z Beckhamami, Nelson i Claudia nie zabierają oficjalnie głosu i wspierają córkę prywatnie. Rodzice na medal?
Zobacz także: Kolejny niezręczny moment między Nicolą Peltz a teściową. "To nie Victoria jest problemem" (WIDEO)