Kinga Rusin OPUSZCZA Malediwy i zapowiada: "KIERUNEK EUROPA" (FOTO)

Kinga Rusin po pół roku rezydowania na "maleńkich wyspach na Oceanie Indyjskim" zdecydowała się wrócić do Europy, o czym poinformowała pod wspólnym zdjęciem z ukochanym. Stęskniliście się?

Kinga Rusin wraca do Europy po pół roku życia w rajuKinga Rusin wraca do Europy po pół roku życia w raju
Źródło zdjęć: © East News
Witek

Choć po zakończeniu przygody z "Dzień dobry TVN", Kinga Rusin przebąkiwała, że chciałaby się podjąć poprowadzenia "ostrzejszego i bardziej kontrowersyjnego formatu", ostatecznie wyjechała za granicę. Celebrytka udała się na Malediwy, skąd ma ponoć bliżej do kontrahentów i laboratoriów zajmujących się egzotycznymi składnikami naturalnymi, które wykorzystuje w swoich kosmetykach.

W efekcie od kilku dobrych miesięcy jeszcze bardziej aktywna w sieci Rusin nadawała z "maleńkich wysepek na Oceanie Indyjskim", gdzie towarzyszy jej ukochany Marek Kujawa.

Rusin wzięłaby Kujawę do "Agenta"? "On uwielbia takie gry"

Okazuje się, że Kinia najwyraźniej ma już dość życia w raju. W piątek "reporterka bez granic" nieoczekiwanie poinformowała, że... opuszcza Malediwy.

Kierunek Europa. Na Malediwach zaczyna się powoli pora deszczowa - napisała pod wspólnym zdjęciem z partnerem muśnięta słońcem i roześmiana od ucha do ucha 50-latka.

Dziennikarka zaznaczyła jednak, że nie znudziło się jej jeszcze ani słońce, ani życie pełne wrażeń:

Po pół roku czas szukać słońca i wrażeń gdzie indziej - zapowiedziała, kwitując: Coraz bardziej doceniamy niezależność i... pracę zdalną.

Myślicie, że Kinga w końcu zawita do Polski, a może postawi na niezawodną pod względem słońca Hiszpanię? Jedno jest pewne, gdzie się nie uda, będzie miała ze sobą Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej.

Kinga Rusin i Marek Kujawa
Kinga Rusin i Marek Kujawa © Instagram
Kinga Rusin
Kinga Rusin © Instagram
Kinga Rusin
Kinga Rusin © Instagram
Kinga Rusin i Marek Kujawa
Kinga Rusin i Marek Kujawa © Instagram
Kinga Rusin
Kinga Rusin © AKPA
Kinga Rusin
Kinga Rusin © East News
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą