Zendaya i Tom Holland to obecnie niewątpliwie jedne z największych ikon swojego pokolenia. Utalentowani, charyzmatyczni i uwielbiani przez miliony fanów na całym świecie, od kilku lat znajdują się w centrum zainteresowania nie tylko dzięki swoim zawodowym osiągnięciom, lecz także życiu prywatnemu. Media śledzą praktycznie każdy ich krok, zaś sympatycy z zapartym tchem kibicują ich związkowi.
Romantyczna relacja aktorów rzekomo rozpoczęła się na planie "Spider-Mana". Chociaż Zendaya i Tom mogą pochwalić się sporą popularnością, to rzadko jednak pojawiają się razem na salonach. Zaledwie kilka miesięcy temu zaczęto spekulować o zaręczynach, a wszystko po tym, jak podczas Złotych Globów aktorka pojawiła się na ściance z wielkim pierścionkiem z brylantem, oczywiście na palcu serdecznym.
ZOBACZ TAKŻE: Rzadki widok! Zendaya i Tom Holland ze splecionymi dłońmi pędzą do auta, przedzierając się przez tłum fanów
Tom Holland potwierdził zaręczyny z Zendayą
Sami zainteresowani dotychczas zdawali się nabierać wody w usta jeśli chodzi o medialne spekulacje o zaręczynach. Tom postanowił to zmienić podczas panelu dyskusyjnego na The Beverage Forum 2025. Wydarzenie miało miejsce w kwietniu, jednak dopiero teraz krótki urywek wydarzenia stał się viralem w sieci. Wszystko za sprawą tego, że jeden z dziennikarzy nazwał Zendayę dziewczyną aktora.
Przyprowadziłem córkę i poznała twoją dziewczynę. Więc zostałem ojcem roku - stwierdził dziennikarz.
Narzeczoną - zaśmiał się aktor, poprawiając swojego rozmówcę i potwierdzając przy tym spekulacje o zaręczynach.
Tom Holland oświadczył się w święta
Wspominany serwis jakiś czas temu ustalił, jak wyglądały zaręczyny. Tom zdecydował się oświadczyć w święta. Miał poprosić o zgodę rodziców swojej wybranki.
Oświadczyny były słodkie i romantyczne. Odbyły się w czasie świąt. Zrobił to w starym styl, uzyskał zgodę jej rodziców. Wszyscy byli zachwyceni. (...) Ona jest gotowa spędzić z nim resztę życia - stwierdził informator DailyMail.com.
ZOBACZ TAKŻE: Siostra atakuje Zendayę! Oskarża ją, że ZANIEDBUJE rodzinę: "Poczułam się, jakbym była zwykłą fanką"