Film promujący Polskę z serii: "Polska. Więcej niż możesz się spodziewać" ponownie spotkał się z krytyką widzów. Druga część reklamy zachęcająca do odwiedzenia Trójmiasta oraz polskiego wybrzeża została surowo oceniona jako "jeszcze gorsza niż pierwsza" o Warszawie. Widzowie są zawiedzeni mroczną kolorystyką (czy współcześni filmowcy boją się kolorów?) oraz muzyką rodem z dreszczowca, co zupełnie nie wpisuje się w wakacyjny klimat.
Co więcej, w trwającym zaledwie trzydzieści sekund filmiku nadmorskie widoki pojawiają się przez około pięć sekund i to w tak błyskawicznym tempie, że trudno cokolwiek zarejestrować. Zamiast promować urokliwe zakątki i zabytki miasta, twórcy postawili na tiktokowy montaż i... znane twarze. W kadrach pojawiają się między innymi Mikołaj Kopernik, aktor Jesse Eisenberg czy piłkarz Robert Lewandowski, którzy z samym Gdańskiem mają tyle wspólnego, co paprykarz szczeciński. Czyli raczej niewiele. Dziennikarka Karolina Korwin Piotrowska nie omieszkała ostro wyrazić swojego rozczarowania, prowokując dyskusję nad kosztownym, ale okiem widzów - nieudanym projektem.
Dlaczego ktoś to robi mojej ojczyźnie???
WIDEOJoanna Jabłczyńska odpowiada na KRYTYCZNY komentarz Korwin Piotrowskiej ws. "Nigdy w życiu!": "Może być STRONNICZA" (WIDEO)
Widzowie narzekają na spot promujący Polskę
Zarówno pod klipem na YouTubie, jak i pod postem Karoliny Korwin Piotrowskiej błyskawicznie pojawiły się liczne negatywne opinie ze strony zniesmaczonych widzów. Komentujący zarzucają autorom całkowity brak chwytliwego pomysłu, bezmyślne marnowanie sporych pieniędzy oraz męczący chaos montażowy, w którym najważniejsze zabytki pozostają rozmazane na drugim planie.
Jest jeszcze gorsza niż poprzednia. Muzyka i kolory jak w horrorze; W reklamie polskiego wybrzeża, trwającej 30 sekund, polskie wybrzeże widać przez 5 sekund w tempie trudnym do zarejestrowania, za to przez 15 sekund widać Kopernika, który z polskim wybrzeżem miał bardzo niewiele wspólnego, a już najmniej z Trójmiastem. Skoro cały kraj może reklamować Eisenberg, to Gdańsk mógłby reklamować Fahrenheit; Ech. Budżet był, ale ewidentnie brakło na pomysł i ładne zdjęcia. Dajcie mi 1 proc. tej kwoty, a objadę całą Polskę wzdłuż i wszerz i w pojedynkę stworzę lepszy spot o Polsce. Serio; TRAGEDIA!!! Ten spot jest gorszy od poprzedniego... Nic nie pokazaliście, znowu tylko facjaty i gofry... Miejsca, zabytki rozmazane, same migawki, najważniejsze są twarze jakichś typów...; Pomysł był naprawdę dobry, ale wykonanie bardzo słabe. Szkoda; O Boże… myślałam, że nie może być gorzej - burzą internauci.