Trwa ładowanie...
Przejdź na
Unicorn
|

Krzysztof z "Rolnik szuka żony" nie żyje. Pojawiły się spekulacje na temat przyczyny śmierci 56-latka

108
Podziel się:

Ostatnio media obiegły smutne wieści o śmierci znanego z "Rolnik szuka żony" Krzysztofa Pachuckiego. Pojawiły się już doniesienia na temat okoliczności śmierci uczestnika ósmej edycji programu.

Krzysztof z "Rolnik szuka żony" nie żyje. Pojawiły się spekulacje na temat przyczyny śmierci 56-latka
"Rolnik szuka żony". Pojawiły się spekulacje na temat okoliczności śmierci Krzysztofa (Facebook - Rolnik szuka żony TVP)

W poniedziałek media obiegła smutna wiadomość o śmierci znanego z programu "Rolnik szuka żony" Krzysztofa Pachuckiego. Mężczyzna brał udział w ósmej edycji programu, zapraszając kandydatki do swojego gospodarstwa na Mazurach. To właśnie dzięki show TVP poznał ukochaną Bogusię, której później oświadczył się przed telewizyjnymi kamerami. W listopadzie ubiegłego roku para wzięła ślub, na którym bawiła się m.in. Marta Manowska. Niestety szczęście małżonków nie trwało długo.

W minioną sobotę odbył się pogrzeb Krzysztofa z "Rolnik szuka żony". Według "Super Expressu" ceremonię zorganizowano w kościele w Świętajnie na Mazurach, a 56-latka pożegnali jego znajomi, sąsiedzi i najbliżsi, w tym żona Bogusia oraz trójka dzieci z poprzedniego małżeństwa. W poniedziałek pamięć rolnika uczcili także producenci programu TVP, publikując w sieci specjalny wpis.

Śmierć Krzysztofa wstrząsnęła zarówno fanami "Rolnik szuka żony", jak i pozostałymi uczestnikami programu - którzy według "SE" planują spotkać się, by uhonorować go minutą ciszy. Póki co pogrążeni w żałobie bliscy zmarłego nie zabrali głosu w sprawie jego odejścia. W mediach pojawiły się już jednak spekulacje na temat okoliczności śmierci rolnika.

Według "Super Expressu" Krzysztof od lat zmagał się z depresją. Jak donosi tabloid, kilka dni temu uczestnik "Rolnik szuka żony" miał odebrać sobie życie. Sąsiedzi rolnika w rozmowie z "SE" przyznali, że mężczyzna nie miał w życiu łatwo i długo doskwierała mu samotność. Dlatego też postanowił zgłosić się do programu TVP i poszukać w nim bratniej duszy.

Zobacz także: Rolnicy znajdują żony. Hit TVP naprawdę działa

To był wspaniały człowiek, ale nie miał łatwego życia i nie radził sobie ze stratą. Najpierw zostawiła go żona, potem dzieci wyszły z domu i założyły swoje rodziny, co jest normalne, ale on czuł się przeraźliwie samotny. To dlatego poszedł do "Rolnika", by znaleźć kobietę, która będzie dzieliła z nim codzienność - powiedzieli tabloidowi sąsiedzi mężczyzny.

Według "SE" Bogusia miała od początku wiedzieć o chorobie rolnika i bardzo wspierała mężczyznę w jego zmaganiach oraz leczeniu. Serwisowi Jastrząb Post udało się dotrzeć do osoby z otoczenia pary, która podkreśliła, że Bogusia darzyła męża silnym uczuciem i otaczała troską. Niestety ich wspólne życie nie należało do łatwych.

Nie było tam różowo. Bogusia już wcześniej dawała sygnały, że bywa z nim trudno. Otoczyła go troską, miłością, kochała go całym sercem, ale na tę chorobę nie ma mocnych - stwierdził informator serwisu.

W ubiegłym roku przed kamerami "Rolnik szuka żony" zarówno Krzysztof, jak i Bogusia nie ukrywali, że wspólne życie jest dla nich wyzwaniem. Kobieta przyznała, że każde z nich ma własne przyzwyczajenia i nawyki, muszą więc wypracowywać kompromisy.

Są miłe chwile, ale są też doły... Straszliwe doły. Ogromne nerwy, stres, przeżycia. Boimy się tego, co będzie dalej - mówiła w programie.

Krzysztof również nie ukrywał, że już na początku związku para napotkała na swojej drodze pewne trudności. Rolnik był jednak wdzięczny ukochanej, że ta trwała u jego boku i wiązał ze wspólną przyszłością duże nadzieje.

Ja bym tego nie zdzierżył, co Bogusia zdzierżyła do tej pory. To było dla niej ciężkie. Dzięki Bogu, że wytrwała ze mną (...). Myślę, że dalej też będzie fajnie. To są wielkie zmiany w moim życiu, ale pozytywne. Warto dla Bogusi dużo zmienić w swoim życiu - powiedział w jednym z odcinków.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(108)
frtg
2 miesiące temu
Ciekawe, czy leczył depresję ? Mieszkam na wsi. Starsi mężczyźni na wsi, rolnicy niechętnie szukają pomocy u psychologa, psychiatry czy na terapii. Wolą uciec w alkohol
Alvaro
2 miesiące temu
Depresja to bardzo ciężka choroba. Nie pomogła nawet obecność najbliższej osoby. Nie znałem, ale tak po ludzku szkoda mi tego człowieka...
Aga
2 miesiące temu
Depresja jest potworną chorobą. Kto nie doświadczył, ten nie ma pojęcia.
Lila
2 miesiące temu
Szkoda go i jej też :(
Anna
2 miesiące temu
Straszne :(
Najnowsze komentarze (108)
tommi77
2 miesiące temu
Na wsi ludzie jakby się dowiedzieli że się ktoś leczy u psychiatry to jak by trędowaty i zaraz wytykają palcami.
XVY
2 miesiące temu
Na wsi małżeństwa pracują od świtu do nocy. Tam ciężka praca. Bogusia ma 52 lat i gdzie ona pracowała i pracuje ? Tyle jest tam pracy, że nie ma czasu na kłótnie,czy czcze rozmowy ale praca i ciągle praca.
Optykk
2 miesiące temu
To znaczy, że ciągle żył nie pogodzony z przeszłością...? To po co był ten ślub?
Xxx
2 miesiące temu
Nie dziwię się że ci na uciekła każdą by uciekła musiała być złośliwy dyktator inaczej kobiety by nie uciekły może przemocowiec kto jak było
Edek
2 miesiące temu
Poco tej Bogusi to było udawała dziewice w białej sukni dzieci się od niej odwróciły bo narobila im wstydu nieletnia córka mieszka z ojcem a ona co czeka teraz na spadek czy nie ma gdzie wrócic
Wollna
2 miesiące temu
Musieli sie o cos poklocic skoro wyszedl z domu i nie wrocil i zaczely sie poszukiwania. Dopiero po kilku dniach zona go znalazla. Mysle, ze Bogusia ma w tym swoj udzial i dobrze wie dlaczego sie powiesil.
Jkl
2 miesiące temu
Depresja i Stany okolodepresyjne to potworna sprawa, trudno leczyć i zostaje z Tobą na zawsze, ale to od nas zależy jak sobie poradzić po uprzedniej psychoterapii i lekach, które pomagają, ale tylko maskują objawy.
Hmmm
2 miesiące temu
Szkoda czlowieka. Ale zrobił wielką krzywdę Bogusi. Pamiętam, jak był na nią napalony ledwo ręce trzymał przy sobie. W ostatnim odcinku oświadczyny, później ślub. Po co szedł do programu, jeśli miał takie problemy? Nikt tego nie sprawdził, jak w Ślubie od pierwszego wejrzenia...
Khaki
2 miesiące temu
Po co zawracał jej gitarę... Albo go wykończyła?
zuza
2 miesiące temu
uciekać jak najdalej od ludzi z nałogami , żaden pijak nie ma dobrej żony bo nie szuka winy w sobie swoim nałogu ale w niej
ona
2 miesiące temu
dziwne smutne i po co mu to bylo i jeszcze kobiecie w glowie zawrocil slub ? po co ten slub a dzieci ? co z dziecmi co ze spadkiem ?
:(smutne
2 miesiące temu
Przykre bardzo, żal chłopa..
Mar
2 miesiące temu
To tacy bardzi sympatyczni ludzie szkoda go bardzo, oni do siebie pasowali, fajnie sie ich ogladało
Sgsuhss
2 miesiące temu
Wyglądał staro Hanna tylko 56 lat to zapewne od tego zdrowego jedzenia i zabijania zwierząt na pokarm.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie