Książę Harry na sali sądowej mówił o Meghan Markle ze ŁZAMI W OCZACH: "Życie mojej żony stało się MĘKĄ"
Książę Harry ponownie stanął w sądzie oko w oko z brytyjskimi mediami i nie był w stanie ukryć emocji. Podczas zeznań w procesie przeciwko wydawcy lokalnego tabloidu padły mocne słowa o cierpieniu Meghan Markle. Atmosfera na sali nie mogła być bardziej gęsta.
41-letni książę Sussex pozwał Associated Newspapers Limited (ANL), czyli wydawcę "Daily Mail" oraz "Mail on Sunday" - popularnych brytyjskich tabloidów. Harry oskarżył firmę o nielegalne pozyskiwanie informacji na jego temat. W środę pojawił się w sądzie, gdzie był przesłuchiwany zarówno przez prawników portali, jak i przez swojego adwokata, Davida Sherborne’a.
To właśnie na zakończenie przesłuchania padło pytanie, które wyraźnie poruszyło Harry’ego. Gdy Sherborne zapytał, co czuje w związku z całym postępowaniem, książę nie krył wzruszenia.
To zasadniczo złe, że znów musimy przez to przechodzić, skoro jedyne, czego chcieliśmy, to przeprosiny i pociągnięcie do odpowiedzialności. To straszne doświadczenie
Na tym się jednak nie skończyło. Harry posunął się do wysunięcia naprawdę poważnych, choć subiektywnych oskarżeń.
Oni nadal mnie prześladują. Sprawili, że życie mojej żony stało się absolutną męką, Wysoki Sądzie
Joanna Przetakiewicz o rodzinie królewskiej. Podziwia Meghan Markle i księżną Kate?
Książę Harry błysnął w sądzie? "Nie mogli się doczekać, aby go zwolnić z zeznań"
Magazyn Hello! donosi że, po opuszczeniu sali rozpraw Harry miał łzy w oczach. W trakcie zeznań wielokrotnie wracał do bolesnych wspomnień, podkreślając, że cały proces jest dla niego powtarzającym się traumatycznym doświadczeniem i powtórką przeszłości. Książę nie krył też swojego oburzenia działaniami prasy, co jawnie krytykował
Nigdy nie wierzyłem, że moje życie jest przedmiotem komercjalizacji przez tych ludzi
Dodał, że przekonanie, że ze względu na jego urodzenie nie należy mu się prawo do prywatności jest "obrzydliwe".
W trakcie rozprawy Harry wrócił również do czasów sprzed relacji z Meghan. Według "The Independent" opowiadał o swoim związku z Chelsy Davy i o tym, jak medialna ingerencja negatywnie na niego wpłynęła. Prawnik ANL sugerował, że szczegóły romantycznych chwil ekspary w Botswanie trafiły do prasy, ponieważ ktoś z otoczenia Harry’ego je ujawnił, czemu książę stanowczo temu zaprzeczył.
Te cytaty przypisuje się trzem nieznajomym. Teraz próbujecie sugerować, że ci trzej nieznajomi są moimi najbliższymi przyjaciółmi. To nie ma sensu. Te trzy osoby nigdy nie dzieliły się niczym z nikim. Gdyby tak było, byłoby o wiele więcej informacji
Po zakończeniu zeznań prawnik Harry’ego nie krył satysfakcji, co wyraźnie podkreślił w komentarzu dla Page Six.
Dzisiejsze przesłuchanie ujawniło słabości. Ich ton był asertywny, ale natychmiast załamał się pod presją księcia Harry'ego. Prawnicy spółki nie mogli się doczekać, aby go zwolnić z zeznań, przesłuchiwali go tylko przez dwie godziny i całkowicie pominęli 10 z 14 artykułów.
Sam Harry pokusił się o jeszcze jeden, nadzwyczaj wymowny komentarz. Dzisiaj przypomnieliśmy Mail Group, kto jest sądzony i dlaczego - powiedział.
Nieustanna presja mediów i brak prywatności to rzekomo jeden z głównych powodów, dla których Harry i Meghan w 2020 roku zrezygnowali z królewskich obowiązków i wyprowadzili się do Stanów Zjednoczonych. Patrząc na to, co dzieje się w londyńskim Sądzie Najwyższym, można uznać, że ta walka wciąż jest daleka od zakończenia.
Jak myślicie, kto wygra?