Książulo odsłania kulisy afery i zdradza, czy Hotel Gołębiewski ŻĄDAŁ USUNIĘCIA FILMU!

Książulo opublikował recenzję z pobytu w Hotelu Gołębiewski w Pobierowie, a nagranie rozpętało w sieci burzę. Youtuber przerwał swój wyjazd i złożył reklamację. Hotel w oświadczeniu przekazał, że zwrócił mu koszty pobytu. Teraz Książulo potwierdził, że faktycznie otrzymał pieniądze oraz zdradził, że obiekt nie odezwał się do niego ws. usunięcia krytycznego materiału.

Książulo Książulo
Źródło zdjęć: © East News, Instagram
Kokosimo

Film Książula z Hotelu Gołębiewski w Pobierowie rozpętał ogromną burzę w sieci. Przypomnijmy, z relacji twórcy internetowego wynikało, że jego rezerwacja obejmowała apartament dla trzech osób ze śniadaniem i kolacją. Doba w "luksusowym" obiekcie kosztowała go 4843 zł. Książulo w opublikowanym materiale mówił o kilku problemach, ale kluczowy okazał się brak komfortu w trakcie fali upałów. Klimatyzacja nie działała, a temperatura w apartamencie rosła i w szczytowym momencie sięgnęła 32 st. C.

Książulo załamał się po wizycie w Hotelu Gołębiewski: popsuta klimatyzacja, żółta woda i kiepskie jedzenie

Co prawda youtuber pochwalił standard wykończenia i widok z okna, ale jednocześnie wskazywał na kolejne usterki i niedociągnięcia. Zamieścił też nagranie z żółtą wodą lecącą z kranu i krytycznie ocenił część dań serwowanych w hotelowej restauracji. Finalnie przerwał swój pobyt i zażądał reklamacji.

Do sprawy odniosły się władze obiektu.

Ubolewamy, że pobyt Pana Szymona "Książula" i jego ekipy nie spełnił ich oczekiwań. Podczas pobytu goście zgłosili problem z temperaturą w apartamencie, mimo iż wcześniej podobna usterka nie wystąpiła. Testy klimatyzacji we wszystkich pomieszczeniach, przeprowadzone przed udostępnieniem ich gościom, nie wykazały nieprawidłowości - brzmiał fragment oświadczenia hotelu przesłany redakcji o2.pl.

W udzielonym Plejadzie komentarzu hotel poinformował, że pozytywnie rozpatrzył reklamację Książula i zdecydował się zwrócić youtuberowi całkowity koszt pobytu. Teraz twórca internetowy odniósł się do sprawy przy okazji zorganizowanej na swoim profilu serii "pytań i odpowiedzi". Jedno z nich brzmiało, czy faktycznie otrzymał zwrot pieniędzy z hotelu w Pobierowie.

Tak - potwierdził 30-latek.

Kolejne pytanie brzmiało, czy przedstawiciele obiektu żądali usunięcia filmu lub zapraszali go na ponowną wizytę.

Nie - odpisał krótko.

Zaskoczeni?

Książulo
Książulo © Instagram
Książulo
Książulo © Instagram
Książulo
Książulo © Instagram
Książulo
Książulo © Instagram
Książulo
Książulo © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą