Kylie Jenner i jej głęboki dekolt wspierają Timothee Chalameta w walce o Oscara (ZDJĘCIA)
Timothée Chalamet znalazł się w gronie aktorów nominowanych do Oscara. Gwiazdor pojawił się na uroczystej gali w towarzystwie swojej dziewczyny. Kylie Jenner zrobiła wszystko, by odwrócić od niego uwagę. Tradycyjnie już wykorzystała do tego swą tajną broń w postaci... obfitego dekoltu.
Kylie Jenner chyba sama nie przypuszczała, że kiedykolwiek dostąpi zaszczytu zasiadania w pierwszym rzędzie widowni podczas jednej z najważniejszych uroczystości w ciągu roku. Pojawienie się celebrytki na 98. gali przyznania Oscarów nie wynikało bynajmniej z jej debiutu na wielkim ekranie. Obecność Amerykanki należy wytłumaczyć otrzymanym zaproszeniem jako osoby towarzyszącej Timothée Chalameta, który może pochwalić się trzecią w karierze nominacją Akademii Filmowej dla najlepszego aktora pierwszoplanowego.
Najmłodsza przedstawicielka Kardashianek miała już okazję poznać część branży artystycznej podczas styczniowej ceremonii wręczenia Złotych Globów. Odbierający nagrodę gwiazdor filmu "Wielki Marty" wyznał jej miłość ze sceny. Wiele wskazuje jednak na to, że w przypadku Oscarów będzie musiał obejść się smakiem. Chalamet praktycznie pogrzebał swoje szanse po niedawnej wypowiedzi, twierdząc, że tradycyjne dziedziny sztuki, jak opera i balet, "nikogo już nie interesują". Eksperci zasugerowali, że te słowa mogły skutecznie zniechęcić wielu członków Akademii, którzy często wywodzą się z klasycznych środowisk artystycznych.
Niezależnie od przebiegu gali sporo mówiło się o kreacji jego partnerki. Kylie Jenner zrobiła szum wokół siebie, docierając do Dolby Theatre w czerwonej sukience od Schiaparelli z ogromnym dekoltem, który ledwo pomieścił jej wydatny biust. 28-latka już wcześniej uchyliła rąbka tajemnicy co do swojej kreacji wieczorowej, zamieszczając wideorelację z przygotowań na swoim instagramowym profilu.
Stylizacja adekwatna do okoliczności?
Nominowanemu do Oscara aktorowi i jego znanej ukochanej przypadły miejsca w pierwszym rzędzie. Tuż za nimi zasiadły m.in. Elle Fanning i Priyanka Chopra.
Tradycyjnie już znana para uniknęła wspólnego pozowania na czerwonym dywanie.