Kylie Jenner zyskała rozpoznawalność mając zaledwie kilka lat, głównie dzięki słynnemu nagraniu swojej przyrodniej siostry Kim. Wszystko to zapewniło najmłodszej z pięciu sióstr dorastanie w obecności kamer i fotoreporterów, a w konsekwencji olbrzymie kompleksy na punkcie wyglądu. Dziś celebrytka twierdzi, że czuje się znacznie lepiej w tym aspekcie, a pewność siebie czerpie przede wszystkim z faktu bycia matką dwójki dzieci.
Nie ulega wątpliwości, że Kylie przykłada ogromną wagę do swojej aparycji i nie ustępuje siostrom, jeśli chodzi o pogoń za "perfekcyjnym" wyglądem. Jennerki nie uświadczysz dwa razy w tym samym stroju, a każdy element jej garderoby wart jest krocie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEORutkowscy jeb*ą biedę, a Wieniawa szokuje strojem
Jak na słynną entuzjastkę przebieranek przystało, Kylie nie mogło zabraknąć na środowym pokazie Balmain organizowanym przez przyjaciela rodziny Kardashian, Oliviera Rousteinga. 25-latka postarała się, żeby uwaga skupiała się tylko i wyłącznie na niej: 25-latka miała na sobie białą ażurową sukienkę z odważnymi prześwitami, w której odsłoniła dekolt i nogi. Ramiączka sukienki co chwilę niebezpiecznie zsuwały się jej z ramion, dlatego Amerykanka musiała uważać, by w obecności wszędobylskich paparazzi nie pokazać światu więcej, niż by chciała.
Udany look?