Lady Gagę i Bradleya Coopera poniosło. "Co to było? Irina powinna dostać Oscara!" (KLIKA PUDELKA)

Występ artystów przypominał bardziej scenę z filmu niż standardowe zaśpiewanie piosenki.

Jedną z największych wygranych tegorocznych Oscarów z pewnością jest Stefani Joanne Angelina Germanotta. Lady Gaga zawładnęła galą nie tylko za sprawą kreacji od Alexandra McQueena oraz niebotycznie drogiego naszyjnika od Tiffany'ego. Akademia Filmowa postanowiła uhonorować jej duet z Bradleyem Cooperem z filmu Narodziny gwiazdy nagrodą w kategorii "Najlepsza piosenka oryginalna". Po sukcesie na gali piosenkarka wybrała się na after party, na które zaprosiła ją... Madonna. Piosenkarki w geście pojednania opublikowały fotografię, na której czule się obejmują. Nie milkną również komentarze dotyczące występu Gagi i Coopera. W trakcie występu aktorzy usiedli razem przy fortepianie i stworzyli bardzo intymną atmosferę. "Chemia" pomiędzy artystami nie spodobała się fanom, którzy uznali, że nieco przesadzili z dramaturgią i brakowało jedynie pocałunku zwieńczającego występ. Dodajmy, że całemu przedstawieniu przyglądała się z widowni partnerka aktora, Irina Shayk.

Co jeszcze wydarzyło się podczas 91. ceremonii Amerykańskiej Akademii Filmowej dowiecie się z najnowszego, specjalnego odcinka Kliki Pudelka.

Premiera Kliki Pudelka, już w najbliższą niedzielę o godzinie 12:00 w kanale naziemnym telewizji WP.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą